W poniedziałek, 19 stycznia, po godzinie 20. dyżurny myszkowskiej Policji odebrał zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań w Żarkach. Na miejsce pojechali myszkowscy dzielnicowi. Tam ustalili, iż pomiędzy kobietą a jej pijanym znajomym doszło do awantury, ponieważ nie chciał opuścić mieszkania, informuje mł. asp. Klaudia Maladyn, oficer prasowy KPP w Myszkowie. W trakcie legitymowania przez mundurowych okazało się, iż 41-latek ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. Jest poszukiwany przez myszkowski sąd, który wydał za nim nakaz zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego..Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie 41-latek trafił do więzienia.