Myślał, iż sprzedaje Thermomix na OLX. Do drzwi zapukał fałszywy kurier w skradzionym ubraniu

2 godzin temu

Miał być szybki zarobek na OLX, a skończyło się policyjną obławą, rozbitym radiowozem i aresztem. 35-letni Łukasz D. prawie idealnie zrealizował „metodę na kuriera”, ale na jego drodze stanęli śledczy z Bochni.

Fałszywy kurier

Do oszustwa doszło 10 lutego. Mieszkaniec Chronowa wystawił na OLC urządzenie Thermomix za kwotę 5700 zł. Ze sprzedającym skontaktował się telefonicznie mężczyzna, który następnie – podszywając się pod kuriera firmy DPD – odebrał urządzenie, wykorzystując etykietę tej firmy kurierskiej. W toku postępowania ustalono, iż wcześniej wypożyczył samochód dostawczy oraz ukradł elementy ubioru pracownika i naklejki z numerami przesyłek DPD, którymi posłużył się przy odbiorze sprzętu.

Policyjny pościg i narkotyki w samochodzie

Do zatrzymania podejrzanego doszło 17 lutego. Gdy funkcjonariusze ustalili jego miejsce pobytu i podjęli próbę zatrzymania w Osieku (woj. małopolskie), 35-latek – znajdując się w samochodzie – rozpoczął ucieczkę.

Mężczyzna nie zatrzymał się mimo wydawanych przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych poleceń. Jadąc brawurowo i łamiąc przepisy ruchu drogowego, ominął dwa punkty blokadowe, uszkadzając jeden z oznakowanych radiowozów. Ostatecznie w miejscowości Babice stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi i uderzył w ogrodzenie posesji.

Po zatrzymaniu stwierdzono u niego obecność alkoholu w wydychanym powietrzu w ilości 0,15 mg/l oraz obecność amfetaminy w ślinie. W samochodzie ujawniono również substancje psychotropowe: 0,85 grama mefedronu oraz 5,17 grama metamfetaminy.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ponadto dwa telefony komórkowe, karty SIM, etykiety firmy DPD oraz dowód osobisty innej osoby, na którą podejrzany rejestrował numery telefonów.

Grozi mu do 12 lat więzienia

Łukasz D. był już wcześniej 10-krotnie karany. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy za zarzucane oszustwo grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. 20 lutego sąd na wniosek Prokuratora Rejonowego w Bochni zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt.

Śledczy prowadzą w tej chwili czynności zmierzające do ustalenia, czy podejrzany mógł dopuścić się podobnych przestępstw na szkodę innych osób.

Jak nie dać się „wyrolować” na OLX? 5 złotych zasad

  1. Weryfikuj tożsamość kuriera Prawdziwy kurier zawsze posiada terminal lub skaner (tzw. kolektor danych), na którym widnieje Twoje zlecenie. jeżeli masz wątpliwości, poproś o okazanie legitymacji służbowej lub numeru zlecenia odbioru.
  2. Sprawdzaj numer listu przewozowego Zanim oddasz paczkę, wpisz numer z etykiety na oficjalnej stronie przewoźnika (np. DPD, InPost, DHL). jeżeli system informuje, iż „numer nie istnieje” lub „zlecenie nie zostało wygenerowane” – nie wydawaj towaru!
  3. Uważaj na „kupujących”, którzy sami przysyłają kuriera To najczęstszy trik. Oszust pisze: „Kupuję, opłacę kuriera, on podjedzie z gotową etykietą”. W ten sposób tracisz kontrolę nad procesem wysyłki. Najbezpieczniej jest samodzielnie zamawiać kuriera przez sprawdzone serwisy lub korzystać z „Przesyłki OLX”.
  4. Nigdy nie klikaj w linki do płatności jeżeli kupujący wysyła Ci w wiadomości (np. na WhatsApp) link, który rzekomo potwierdza wpłatę lub pozwala odebrać pieniądze – to pułapka! Prawdziwe płatności OLX realizowane są wyłącznie wewnątrz aplikacji lub serwisu.
  5. Dokumentuj przekazanie paczki Zrób zdjęcie kuriera przy samochodzie (lub chociaż samego samochodu z numerem rejestracyjnym) oraz etykiety, którą nakleił. Prawdziwy pracownik nie będzie miał z tym problemu.
Idź do oryginalnego materiału