Mundurowych zaskoczył pakunek wieziony w przyczepce

2 miesięcy temu

Policjanci z lubińskiej komendy na jednej z ulic miasta zauważyli mężczyznę kierującego rowerem. Problem jednak w tym, iż do roweru przyczepiona była przyczepka, a na niej podejrzany ładunek. gwałtownie wyszło na jaw, iż to styropian, a zatrzymany mężczyzna nie potrafił wyjaśnić skąd go ma.

Policjanci z lubińskiej prewencji w trakcie patrolu ulicami miasta zauważyli mężczyznę, który kierował rowerem. To co ich zaskoczyło to ogromny pakunek transportowany przyczepką. Wszystko byłoby dobrze,gdyby nie fakt, iż mężczyzna pokrętnie tłumaczył co wiezie i skąd to ma.

– Cyklista ciągnął za sobą przyczepkę, na której znajdowało się kilkanaście opakowań styropianu. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, czy przewożony towar pochodzi z legalnego źródła. Mężczyzna bardzo zawile tłumaczył pochodzenie nietypowego bagażu. Najpierw skłamał, iż kupił od kolegi po niższej cenie, ale nie umiał podać jego danych osobowych, a następnie, iż inny znajomy pozwolił mu go zabrać z kontenera – powiedziała nam Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin. – Podejrzenia funkcjonariuszy potwierdził oficer dyżurny, sprawdzając monitoring miejski. Okazało się, iż 39-latek, chwilę przed legitymowaniem, włamał się kontenera wybijając w nim szybę i kradnąc znajdujący się w środku styropian.

Cyklista został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Mundurowi powiadomili właściciela skradzionego styropianu. Ten wycenił szkody na 2300 złotych. Zatrzymany usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy. Za kradzież z włamaniem może mu grozić kara choćby do 10 lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału