„Mścicielka” w Ozorkowie

reporter-ntr.pl 2 godzin temu

W Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyło się kolejne spotkanie z ozorkowską pisarką Pauliną Olczyk, autorką powieści „Mścicielka”. Wydarzenie przyciągnęło miłośników literatury obyczajowej i kryminalnej, którzy mieli okazję porozmawiać z pisarką o jej debiucie, inspiracjach oraz planach twórczych.

Dla autorki bardzo ważne są bezpośrednie spotkania z czytelnikami.

– Można porozmawiać, poznać ich wrażenia po lekturze, opowiedzieć o swoich inspiracjach, warsztacie, wyborze tematyki, to także okazja do poznania nowych osób i oderwania się od codzienności.

Premiera „Mścicielki” odbyła się 10 października w Bydgoszczy podczas Festiwalu Książki Kujawsko-Pomorskiej. Książka powstała w zaledwie cztery miesiące.

– To była presja czasu, zrobiłam to dla ciężko chorego taty, na jego prośbę – przyznała autorka. – Tata zdążył przeczytać powieść przed śmiercią. Jego opinia była krótka, ale dla mnie bardzo ważna, powiedział o niej: „Pulitzera za nią nie dostaniesz, ale niezła jest”.

To była pierwsza próba pisarska i o razu zakończona bardzo udanym debiutem. Paulina Olczyk przez kilka lat recenzowała książki w internetowych grupach czytelniczych.

– Ktoś mi kiedyś powiedział: dlaczego nie spróbuję napisać czegoś sama. Początkowo książka miała ukazać się w zaledwie trzech egzemplarzach dla najbliższych. Ostatecznie zainteresował się nią wydawca, który zdecydował o jej publikacji.

„Mścicielka” to historia dziewczyny z domu dziecka, która odnajduje swoich biologicznych rodziców.

– Nie zdradzę szczegółów fabuły, ale moim zdaniem na pewno skłania do zastanowienia się nad swoimi wyborami i działaniami, ponieważ karma zawsze wraca; i ta dobra, i ta zła. Powieść łączy elementy obyczajowe i kryminalne, nazwałabym ją thrillerem obyczajowym

Debiut przyniósł autorce nagrodę czytelników Instagrama – Instabook w kategorii Ulubiony Autor 2025.

– Było to dla mnie wielkie zaskoczenie, ale bardzo miłe.

Pisarka pracuje już nad kolejną książką. Nowa powieść ma być typowym kryminałem z wątkiem seryjnego mordercy i stalkingu. Tym razem autorka prowadziła już research, konsultując się m.in. z przedstawicielami policji.

Spotkanie w bibliotece było okazją do rozmowy o literaturze, emocjach i kulisach powstawania książki.

Jak podkreśliła Paulina Olczyk, najważniejsze jest dla niej to, iż czytelnicy reagują na jej bohaterów skrajnie; od miłości do nienawiści, ale właśnie takie odczucia świadczą o tym, iż bohaterowie jej książek potrafią wywołać emocje.

Źródło: UMO

Idź do oryginalnego materiału