Młody człowiek latał dronem i chciał nagrać samochód. Naruszył zakaz i może mieć problemy

1 godzina temu

W niedzielę, 29 marca, ochrona płockiego zakładu zauważyła drona naruszającego zakazaną strefę lotów. Na miejsce natychmiast wezwano policję. Jak się okazało, operatorem był 14-latek, który chciał poćwiczyć manewry i nagrać auto z lotu ptaka. Choć w trakcie lotu nastolatek dostał komunikat o wejściu w zakazaną strefę, było już za późno na reakcję. Chłopiec wraz z opiekunem zostali zatrzymani.

Nastolatek miał licencję i, jak tłumaczył policjantom, próbował sprawdzić dostępność strefy przed startem. Jednak przez problemy z aplikacją zbagatelizował ten obowiązek i wzbił się w powietrze „w ciemno”. Teraz jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Rejestracja i przepisy to podstawa

Nawet jeżeli Twój dron waży mniej niż 250 g, ale ma kamerę, musisz go zarejestrować i umieścić na nim swój numer operatora. W zależności od modelu drona wymagania mogą się różnić:

  • Drony z klasą C0: Mogą latać nimi osoby bez specjalnego przeszkolenia, ale urządzenie musi być zarejestrowane i oznakowane.

  • Drony bez klasy (nawet te lekkie): Tutaj często wymagane jest już szkolenie i egzamin (tzw. kategoria A1/A3).

Policja przypomina, iż każdy lot, bez względu na wagę drona, musi zostać zgłoszony w aplikacji Drone Tower. Przed startem zawsze sprawdzaj mapy w aplikacji lub na stronie DroneMap – tam czarno na białym widać, gdzie latać nie wolno.

Nie ryzykuj, lataj z głową

Ignorowanie przepisów to nie tylko ryzyko mandatu. Za nielegalne loty w strefach zakazanych grozi choćby kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Jeśli planujesz zakup drona lub już go masz, zajrzyj na stronę drony.gov.pl. Znajdziesz tam wszystkie zasady i darmowy kurs online, który pomoże Ci uniknąć kłopotów. Dron to duża frajda, ale też spora odpowiedzialność. Szkoda byłoby stracić pasję (i pieniądze) przez jeden nieprzemyślany start.

Idź do oryginalnego materiału