"Mirek za płot już nie wychodzi". Rodzina oskarża lekarkę, jemu został żal, nie złość

1 godzina temu
Gdy wypychałam męża na wózku z sali sądowej, zatrzymaliśmy się przy pani doktor. Wtedy Mirciu rzucił do niej: - Dziękuję za zmarnowanie mi życia.
Idź do oryginalnego materiału