Zabił siekierą portierkę Uniwersytetu Warszawskiego, ciężko ranił pracownika ochrony i wstrząsnął opinią publiczną w całym kraju. Teraz wszystko wskazuje na to, iż Mieszko R. nie usiądzie na ławie oskarżonych. Biegli psychiatrzy po wielomiesięcznej obserwacji uznali, iż w chwili ataku był niepoczytalny i powinien trafić nie do więzienia, ale do zamkniętego szpitala psychiatrycznego.
Głęboka psychoza zamiast procesu
Jak ustalili dziennikarze RMF FM, biegli psychiatrzy stwierdzili, iż w momencie ataku na portierkę kampusu UW 22-latek działał w stanie ciężkiej psychozy. To poważne zaburzenie psychiczne, w którym człowiek traci kontakt z rzeczywistością – może słyszeć głosy, mieć urojenia, inaczej interpretować bodźce z otoczenia i nie rozumieć realnych konsekwencji swoich działań.
Eksperci, którzy przez wiele tygodni obserwowali Mieszka R., opisują jego schorzenie jako silne i przewlekłe, bez perspektywy szybkiego wyleczenia. Oznacza to, iż w ich ocenie nie był on w stanie w chwili czynu prawidłowo ocenić tego, co robi, ani powstrzymać się od ataku. jeżeli sąd podzieli opinię biegłych, zamiast wyroku może zapaść decyzja o umieszczeniu mężczyzny w szpitalu psychiatrycznym jako środek zabezpieczający.
Co ważne, psychiatrzy nie ograniczyli się do krótkiej konsultacji. Obserwacja odbywała się w wyspecjalizowanym szpitalu w Jarosławiu na Podkarpaciu, a dopiero po jej zakończeniu 22-latek wrócił do aresztu w Radomiu, gdzie oczekuje na dalsze decyzje prokuratury i sądu.
Jak doszło do zbrodni na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego?
Do tragedii doszło na początku maja 2025 r. na terenie kampusu głównego Uniwersytetu Warszawskiego. Mieszko R., 22-letni student Wydziału Prawa, wszedł na uczelnię uzbrojony w siekierę. Za cel obrał 53-letnią portierkę zamykającą drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta zginęła na miejscu, nie mając szans na obronę.
Na pomoc ruszył pracownik Straży UW, który próbował powstrzymać napastnika. On również został ciężko ranny i trafił do szpitala, gdzie lekarze przez długi czas walczyli o jego życie. Wstrząsające okoliczności zbrodni – użycie siekiery, brutalny atak na bezbronną kobietę, profanacja zwłok – sprawiły, iż sprawa błyskawicznie trafiła na czołówki mediów w całym kraju.
Dodatkowym szokiem dla opinii publicznej była informacja, iż student nie był pod wpływem substancji odurzających Jeszcze w maju 2025 r. usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok. Za takie czyny grozi w polskim prawie od 15 lat więzienia do dożywocia.
Co dalej z Mieszkiem R.? Wszystko zależy od sądu
Opinia biegłych nie jest wyrokiem, ale stanowi dla sądu niezwykle istotny dokument. Zanim zostanie oficjalnie wykorzystana w postępowaniu, muszą się z nią zapoznać prokuratorzy oraz obrońcy Mieszka R. Dopiero potem śledczy zdecydują, czy kierować do sądu wniosek o umorzenie postępowania z uwagi na niepoczytalność i zastosowanie środka zabezpieczającego, czy też zlecić dodatkowe ekspertyzy.
Jeśli sąd podzieli wnioski psychiatrów, proces w klasycznym rozumieniu – z rozprawami, świadkami i odczytywaniem aktu oskarżenia – w ogóle się nie rozpocznie. Zamiast tego zapadnie decyzja, w jakim typie zamkniętego leczenia Mieszko R. będzie przebywał i jak długo ma potrwać jego izolacja.

2 godzin temu




![Wojskowa Straż Pożarna w akcji. Płonęła Skoda i garaż [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pozar_ostwo_wsp_komorowo.jpg)






English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·