Mieszkańcy kamienicy na Pradze protestowali pod ratuszem. Radni szukają pomocy dla lokatorów

1 godzina temu

W połowie sierpnia informowaliśmy w naszym serwisie o proteście mieszkańców kamienicy przy Środkowej 11. - Mamy cały czas umowę najmu lokalu, choćby niektórzy mają od 60 lat. Natomiast gmina umywa ręce po prostu. Dostaliśmy w lipcu informację z PINB-u, iż pod rygorem natychmiastowym musimy się wyprowadzić z budynku. My nie mamy się gdzie wyprowadzić. Mieszkamy z rodzicami starszymi, z dziećmi, ze zwierzętami. Jak się dowiedzieliśmy o tym, to i ja przepłakałam całą noc, i inni lokatorzy - mówiła wtedy w rozmowie z reporterką Polskiego Radia RDC Luiza Bolkowska mieszkająca w budynku.

Radni poszukają pomocy dla mieszkańców ze Środkowej 11

Teraz radni Pragi-Północ apelują do zarządu dzielnicy i władz miasta o wykorzystanie możliwości prawnych na wsparcie osób ze Środkowej 11. Choć kamienica została uznana za będącą w stanie katastrofy budowlanej, problemem pozostaje fakt, iż budynek jest w prywatnych rękach.

Jak zaznaczył wiceprzewodniczący Rady Krzysztof Michalski, działania w sprawie są potrzebne na już. - Szukamy rozwiązania, które pozwoli przejąć zobowiązania podmiotu prywatnego przez miasto. Na chwilę obecną wprost z przepisów tego typu rozwiązania nie wynikały. Innymi słowy: za zapewnienie tym mieszkańcom lokali zastępczych na czas remontu odpowiadać ma zgodnie z prawem prywatny właściciel - powiedział.

Obecny właściciel ma wyremontować kamienicę, jednak aktualna sytuacja wymaga szybszej pomocy. Jednocześnie Michalski dodał, że część mieszkańców nie spełnia kryteriów uchwały o pomocy mieszkaniowej. - W nadzwyczajnej sytuacji, z jaką mamy tutaj do czynienia, czy można z tych kryteriów zwolnić? [...] czekamy też na formalne potwierdzenie - powiedział.

Kamienica została zreprywatyzowana w 2016 roku.

Idź do oryginalnego materiału