Miesiącami okradał firmę i zniknął. Miejsce, w którym go znaleźli zaskoczyło wszystkich

1 godzina temu

Do kradzieży w zakładzie na terenie gminy Szczerców dochodziło stopniowo od 31 marca do 12 września. Z firmy zniknęły m.in. sprężarki oraz widły do wózka widłowego o łącznej wartości 8300 złotych. W takiej sytuacji do akcji musieli wkroczyć mundurowi.

Łup ukryty w kryjówce

Skradzione przedmioty zostały wywiezione z terenu firmy i składowane w wytypowanym miejscu. Ostatecznie ustalono konkretny adres, pod którym znajdowała się cała mała „dziupla” ze skradzionym sprzętem.

- Funkcjonariusze odzyskali sprzęt o łącznej wartości 8300 złotych, w tym widły do wózka widłowego oraz trzy sprężarki. Odzyskane przedmioty zostały zabezpieczone – mówi Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Podejrzany z kolejnymi kłopotami prawnymi

Mundurowym udało się też złapać złodzieja, który okradał firmę. Co ciekawe, okazuje się, iż faktycznie „najciemniej jest pod latarnią”, ponieważ mężczyznę znaleziono… w więzieniu.

- Policjanci w toku czynności operacyjnych ustalili również osobę odpowiedzialną za kradzież. Mężczyzna, 46-latek w tej chwili odbywa karę więzienia w związku z inną sprawą. Za kradzież mężczyźnie grozi kara do 3 lat więzienia – podsumowuje Marta Bajor.

Idź do oryginalnego materiału