Mieli zarobić na mieszkaniach w Meksyku. Para z Ontario straciła 280 tys.

bejsment.com 1 godzina temu

Dla Cindy Thompson i Glenna Browna inwestycja w nieruchomości w Meksyku miała być sposobem na zabezpieczenie emerytury. Zamiast tego para z Ontario straciła około 280 tys. dolarów kanadyjskich, a pieniądze do dziś nie zostały odzyskane. Teraz sprawą zajęły się meksykańskie władze.

Thompson i Brown, mieszkańcy Curve Lake w Ontario, zainteresowali się możliwością inwestowania w nieruchomości w popularnym wśród turystów Playa del Carmen. Pod koniec 2024 roku Thompson trafiła w internecie na ofertę firmy XMEX Investments prowadzonej przez brytyjskiego obywatela Harry’ego Robinsona.

Początkowo miała zainwestować 170 tys. dolarów kanadyjskich. Później pojawiła się propozycja, która miała przynieść znacznie większy zysk. Robinson przekonywał, iż istnieje możliwość zakupu siedmiu mieszkań w kompleksie Taak Maya w Playa del Carmen. Według przedstawianych jej informacji każde z mieszkań miało kosztować około 100 tys. dolarów amerykańskich, a następnie zostać odsprzedane za około 250 tys. dolarów.

W jednej z wiadomości głosowych Robinson mówił, iż inwestycja wygląda na dającą „100-procentowy zysk”.

Brzmiało to jak okazja, której trudno odmówić. Do inwestycji dołączył więc partner Thompson. Glenn Brown przeznaczył na nią kolejne 110 tys. dolarów kanadyjskich ze swoich oszczędności emerytalnych. Łącznie para przekazała około 280 tys. dolarów.

Później sytuacja zaczęła się komplikować. Robinson poinformował Thompson, iż pojawił się problem związany z jednym z inwestorów, który miał umrzeć, a brakujące pieniądze trzeba było uzupełnić. Ostatecznie obiecywana transakcja nie doszła do skutku.

Pieniądze również zniknęły.

Thompson twierdzi, iż później otrzymywała kolejne wyjaśnienia dotyczące tego, co stało się z pieniędzmi. Robinson miał twierdzić, iż środki znajdowały się pod kontrolą jego meksykańskiej wspólniczki i iż to ona je wypłaciła.

Kobieta, której nazwisko pojawia się w sprawie, miała później skontaktować się z Thompson i poinformować ją, iż przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zapewniała, iż zamierza zwrócić pieniądze i iż nastąpi to w określonym terminie. Do zwrotu jednak nie doszło.

Dla kanadyjskiej pary konsekwencje są poważne. Pieniądze, które miały zapewnić im spokojniejszą przyszłość, zniknęły. Thompson ma 62 lata, a Brown 63. Kobieta przyznała, iż cała sytuacja jest dla niej przytłaczająca. Brown powiedział natomiast, iż w tej sytuacji mogą być zmuszeni pracować do końca życia.

Para złożyła w Meksyku zawiadomienie, w którym wskazano zarówno Robinsona, jak i jego wspólniczkę. Robinson z kolei złożył własne zawiadomienie przeciwko niej, twierdząc, iż również został oszukany.

Przez wiele miesięcy sprawa nie posuwała się jednak wyraźnie do przodu. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy sprawa została przedstawiona prezydent Meksyku Claudii Sheinbaum podczas jednej z jej konferencji prasowych. Prezydent zapowiedziała przyjrzenie się sprawie, a niedługo potem zainteresowały się nią władze stanu Quintana Roo.

Obecnie postępowanie prowadzi zastępca prokuratora stanowego dla centralnego okręgu, Rogelio Estrada Heleria.

Robinson odmówił udzielenia wywiadu, tłumacząc, iż sprawa znajduje się w toku i dlatego nie może komentować jej szczegółów. Do meksykańskiej wspólniczki nie udało się dotrzeć.

Historia pary z Ontario pokazuje, jak gwałtownie obietnica wysokiego zysku może zamienić się w finansową katastrofę. Szczególnie ryzykowne mogą okazać się inwestycje w nieruchomości za granicą, gdy pieniądze są przekazywane jeszcze przed sprawdzeniem nieruchomości, inwestora, dokumentów oraz rzeczywistego stanu projektu.

W tym przypadku obietnica ogromnego zysku zakończyła się utratą oszczędności przeznaczonych na emeryturę. Teraz o tym, czy doszło do przestępstwa i kto ponosi odpowiedzialność za zniknięcie pieniędzy, mają zdecydować meksykańskie organy ścigania. Zarzuty przedstawiane przez poszkodowaną parę nie zostały dotąd rozstrzygnięte przez sąd.

Idź do oryginalnego materiału