Miały być ryby z kolegą, a skończyło się interwencją pogotowia, policji i wezwaniem przed sąd

1 godzina temu

W niedzielę, 17 maja, około godziny 12:10 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie otrzymał dramatyczne zgłoszenie o wypadku w miejscowości Ludwina. Na miejsce natychmiast wysłano patrol z wydziału ruchu drogowego oraz załogę pogotowia ratunkowego.

- Na miejsce skierowano policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy ustalili, iż 28-letni mieszkaniec gminy Ostrów Wielkopolski, dzień wcześniej wraz z kolegami świętował swoje urodziny spożywając przy tym alkohol. Następnego dnia był przekonany, iż jest trzeźwy, dlatego około godziny 11:00 pojechał motorowerem m-ki Piaggio po kolegę. Razem mieli jechać na ryby do jednej z miejscowości pod Pleszewem - informują pleszewscy policjanci.

Wyprawa zakończyła się jednak gwałtownie w Ludwinie. Podczas jazdy siedzący z tyłu 31-letni pasażer nagle stracił równowagę, runął z siedzenia i z impetem uderzył w asfalt. Przerażony kierowca natychmiast zatrzymał pojazd i wezwał medyków, którzy udzielili rannemu pierwszej pomocy.

- Policjanci będący na miejscu sprawdzili dokumenty i stan trzeźwości kierującego. Okazało się, iż 28 latek nie posiadał uprawnień do kierowania motorowerem oraz znajdował się w stanie nietrzeźwości (0,28 mg/l) - relacjonują funkcjonariusze.

Niedzielna przejażdżka zamiast nad wodą, znajdzie swój finał na sali rozpraw. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz bez odpowiednich uprawnień 28-latkowi grożą teraz surowe kary. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/wypadek-na-dk12-srebrny-mercedes-zepchnal-auto-do-rowu-i-odjechal-policja-szuka-swiadkow/Wxdn1klHPaBJgeXQPahL
Idź do oryginalnego materiału