W związku z fałszywymi alarmami służby zatrzymały piątą osobę, znanego warszawskiego adwokata Macieja Z. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", aby uniknąć identyfikacji, prawnik miał podszywać się między innymi pod byłego wiceministra i znanego prokuratora. Mężczyzna trafił do aresztu.