Stosowanie gróźb bezprawnych i znieważenie konstytucyjnego organu RP. Takie zarzuty usłyszał 35-latek, który miał wylać gnojowicę przed domem ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, a potem grozić jemu, jego żonie, premierowi, dwóm innym ministrom i prezydentowi Warszawy. Mężczyzna trafił na dwa miesiące do aresztu. Sąd w Zambrowie (Podlaskie) oddalił zażalenie obrońcy na tę decyzję. 35-latkowi grozi do pięciu lat więzienia.