Miał podłożyć metalowe elementy w polu kukurydzy. Prokuratura ujawniła motyw

1 godzina temu

Zatrzymany usłyszał zarzuty

Nowe informacje w sprawie przekazała prok. Magdalena Wieczorek z Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim.

- Tak naprawdę to jest rozliczenie pomiędzy dwoma gospodarzami. Ten właściciel, który zwykle najmował naszego podejrzanego, bo on ma maszynę do koszenia, zrezygnował z jego usług. Po prostu był stratny [...] i tutaj powstała niezgoda, na tym tle - powiedziała.

Jak dodała, mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. - Są zarzuty o uszkodzenie mienia, [...] ale też i narażenie na poważniejsze straty bądź choćby uszczerbek na zdrowiu - przekazała.

Mężczyzna przyznał się do win, grozi mu do pięciu lat więzienia. Szkody wynikające z uszkodzenia maszyn z Zglechowie wyceniono na ponad 200 tys. zł.

Nie jest to jedyny przypadek znalezienia w polu kukurydzy na Mazowszu metalowych elementów. Podobna sytuacja wydarzyła się w październiku pod Szydłowcem. Właściciel uszkodzonego kombajnu wyznaczył 20 tys. zł nagrody za pomoc w znalezieniu sprawcy.

Idź do oryginalnego materiału