Krzysztof N. usłyszał dziewięć zarzutów. Najpoważniejszy dotyczy przygotowań do zamachu z użyciem materiałów wybuchowych. Grozi za to do 15 lat więzienia.
Według prokuratury na razie nic nie wskazuje, by mężczyzna działał z inspiracji obcych służb, ale wątek ten pozostało badany. Z ustaleń śledczych wynika, iż podejrzany zrekrutował kilkaset osób w całej Polsce do obalenia ustroju i zmiany władzy przy użyciu siły. Zamach miał być w fazie przygotowania. Krzysztofowi N. udało się znaleźć osoby z bronią i zdobyć adresy polityków. W jego mieszkaniu znaleziono między innymi metalowe kulki i petardy hukowe, a także kuszę i inne przedmioty przypominające broń.
Duże prawdopodobieństwo spełnienia gróźb
Mężczyzna został zatrzymany przez policję 11 października. Wówczas informacje o możliwym ataku dotyczyły premiera Donalda Tuska, a także wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podkreślał, iż służby traktują sprawę "śmiertelnie poważnie", wskazując na duże prawdopodobieństwo spełnienia gróźb.

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·