Miał nagrywać kobiety w autobusach ukrytą kamerą. 50-latek w rękach policji

1 godzina temu
Zdjęcie: Autobus WTP (autor: Leszek Peczyński/WTP WAW)


Miał nagrywać pasażerki komunikacji miejskiej ukrytą kamerą. Bulwersująca sprawa wyszła na jaw po tym, jak w serwisach społecznościowych zaczęły pojawiać się ostrzeżenia publikowane przez zaniepokojone kobiety. Zamieszczane przez nie zdjęcia miały przedstawiać mężczyznę poruszającego się autobusami i tramwajami z torbami, w których zostały wycięte otwory na obiektyw kamery. Według relacji publikowanych w sieci, urządzenie miało służyć do potajemnego nagrywania kobiet.

Mężczyzna w rękach policji, śledztwo trwa

Jak informuje Maciej Saciuk z północno-praskiej komendy policji, mężczyzna został już zatrzymany. Postępowanie toczy się w kierunku przestępstwa naruszenia intymności seksualnej.

Przesłuchali na okoliczność sprawy 50-letniego mężczyznę, który został uprzednio zatrzymany przez funkcjonariuszy komisariatu warszawskiego metra. Na ten moment nie zostały mu przedstawione zarzuty, natomiast policjanci weryfikują wszystkie informacje, do których dotarli – dodaje Saciuk.

Policja podkreśla, iż sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności procesowe i analizują zgromadzony materiał. Na obecnym etapie śledztwa służby nie ujawniają szczegółów.

Ekspert radzi. "Nie konfrontować podejrzanego"

Specjalista z zakresu samoobrony kobiet Piotr Leszczyński podkreśla, iż w przypadku zaistnienia takiej sytuacji, bezpośrednie zwracanie uwagi podejrzanej osobie lub próby jej ujęcia nie są najlepszym sposobem reagowania.

Może choćby dojść do pewnego rodzaju rękoczynów w takim wypadku. Tego byśmy chcieli uniknąć, więc myślę, iż najlepiej po prostu pozostać w odpowiedniej, bezpiecznej odległości, wykonać telefon na policję, ale mieć podejrzanego na oku, bo może on przecież w każdym momencie odejść. Tu chodzi o to, żeby nie eskalować napięcia – dodaje Leszczyński.

W zamian ekspert zaleca zachowanie ostrożności, zadbanie o własne bezpieczeństwo oraz niezwłoczne poinformowanie policji lub pracowników transportu publicznego, którzy mogą podjąć odpowiednie działania.

Idź do oryginalnego materiału