Miał cztery zakazy i znów wsiadł za kierownicę. Wpadł na ulicach Jasła

6 godzin temu

36-letni mieszkaniec Jasła został zatrzymany za kierowanie Oplem, mimo iż obowiązywały go aż cztery sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dzięki postępowaniu przyspieszonemu już następnego dnia stanął przed sądem i usłyszał wyrok.

Do zatrzymania doszło na początku lipca. Po godz. 20 podkom. Daniel Lelko, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Jaśle, jadąc nieoznakowanym radiowozem ulicą Szajnochy, rozpoznał za kierownicą znanego mu 36-latka. Wiedząc, iż mężczyzna nie powinien prowadzić samochodu, zawrócił i zatrzymał go do kontroli na ul. Sroczyńskiego.

Policyjna kontrola wykazała, iż kierowca miał nie jeden, ale aż cztery aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. W chwili zatrzymania w Oplu podróżowali także jego partnerka oraz 7-letni syn.

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do sądu w trybie przyspieszonym. Sąd skazał go na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł również dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz zobowiązał 36-latka do wpłaty 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Idź do oryginalnego materiału