Mężczyzna podejrzewany o odbiór pieniędzy dla oszustów trafił do celi

2 godzin temu
Zdjęcie: Zderzenie na drodze krajowej. Są poszkodowani


Funkcjonariusze z Gorlic, w ramach pomocy prawnej dla buskich policjantów, zatrzymali 64-letniego mężczyznę, który podejrzewany jest o udział w oszustwie na „wypadek”.

Do popełnienia przestępstwa doszło w gminie Nowy Korczyn. Sprawcy grozi do 8 lat więzienia – poinformował asp. szt. Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej w Busku-Zdroju.

W niedzielę (22 lutego) do 65-letniego mieszkańca gminy Nowy Korczyn zadzwonił mężczyzna podszywający się pod prokuratora, twierdząc, iż jego córka spowodowała wypadek. Według relacji, kiedy jechała wraz z mężem samochodem miała potrącić starszą kobietę, powodując ciężkie obrażenia. Ranna trafiła do szpitala. Następnie dzwoniący przekazał telefon rzekomej córce. Zapłakana kobieta przekonywała, iż potrzebne są pieniądze na adwokata i „załatwienie sprawy”. 65-latek ze swoich oszczędności i pieniędzy syna zgromadził 217 tys. złotych. Następnie przekazał je mężczyźnie, który miał być „taksówkarzem”. Ten, kiedy otrzymał gotówkę, pieszo oddalił się z miejsca przekazania. Pokrzywdzony wrócił do domu, gdzie zastał swoją córkę oraz jej męża. Zrozumiał wtedy, iż został oszukany. O zaistniałym zdarzeniu powiadomił policjantów.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Busku- Zdroju. Ustalili markę i numer rejestracyjny pojazdu, którym poruszał się „odbierak”. Ślad za nim prowadził do województwa małopolskiego, do powiatu gorlickiego. W poniedziałek buscy kryminalni o pomoc w zatrzymaniu podejrzewanego poprosili miejscowych funkcjonariuszy. 64-latek został zatrzymany. Znaleziono przy nim ponad 4 tys. złotych, a w miejscu jego zamieszkania kilkanaście kart sim, telefony komórkowe oraz pieniądze w różnych walutach. Mieszkaniec powiatu starachowickiego trafił do celi w buskiej komendzie.

Wciąż realizowane są czynności zmierzające do ustalenia, komu i w jakich okolicznościach przekazane zostały pieniądze pozyskane w wyniku oszustwa. Śledczy ustalili, iż to nie jedyne takie zdarzenie, w którym brał udział 64-latek. Do kilku podobnych doszło w powiecie starachowicki. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Za oszustwo grozi kara więzienia choćby do 8 lat.


Idź do oryginalnego materiału