Meta płaci prawie 17 miliardów dolarów w sporze dotyczącym ochrony młodzieży

1 godzina temu

W pozwie dotyczącym uzależnienia dzieci od mediów społecznościowych, korporacja Meta, kierowana przez Marka Zuckerberga (42), zgodziła się na wypłatę odszkodowania w łącznej wysokości prawie 16,7 miliarda dolarów. Zgodnie z dokumentem sądowym, ugoda ta została zawarta z powodem, czyli stanami USA. Kwota ta została podzielona pomiędzy zdecydowaną większość stanów USA, kilka terytoriów USA oraz Dystrykt Kolumbii. Ugoda pozwala stronom na ugodę bez dalszego postępowania sądowego.

Kilka stanów USA oskarżyło firmę o celowe zachęcanie dzieci do nadmiernego korzystania z Facebooka i Instagrama. Jednocześnie Meta rzekomo ukrywała ryzyko przed rodzicami i opinią publiczną. Firma zaprzeczyła tym zarzutom wówczas, podobnie jak zrobiła to teraz, w trakcie ugody.

Prokurator generalny stanu Wirginia, Jay Jones, określił tę ugodę mianem „monumentalnego zwycięstwa w ochronie amerykańskich dzieci”: „Przez lata Meta celowo wprowadzała opinię publiczną w błąd, mówiąc o uzależniających i szkodliwych cechach konstrukcyjnych, które mają ogromny wpływ na zdrowie psychiczne młodych ludzi” – powiedział w komunikacie prasowym.

Limit czasowy dla młodzieży

Tymczasem Meta ogłosiła nowe ograniczenia mające na celu ochronę nastolatków i zapewnienie rodzicom większej kontroli. Po zatwierdzeniu przez sąd, ograniczenia te będą automatycznie obowiązywać nieletnich korzystających z Instagrama i Facebooka przez dziesięć lat.

Między innymi, zaplanowano dzienny limit dwóch godzin, który dzieci i młodzież mogą dezaktywować tylko za zgodą rodziców. Limit ten dotyczy zarówno Facebooka, jak i Instagrama. Między północą a 6 rano aplikacje będą również blokowane w trybie nocnym, uniemożliwiając użytkownikom publikowanie i przeglądanie treści. Regularne przypomnienia mają również zachęcić nieletnich użytkowników do bardziej odpowiedzialnego korzystania z platform.

W związku z obawami o potencjalnie zniekształcone standardy piękna, Meta ogłosiła dezaktywację filtrów dla „chirurgii plastycznej i ekstremalnego makijażu”. Kontrowersyjne funkcje „polubień” i „reakcji” również będą domyślnie ukryte. Młodzi ludzie nie będą już mogli sprawdzać poziomu zaangażowania pod swoimi postami ani pod postami innych użytkowników.

Potencjalne kary sięgające choćby 1,4 biliona dolarów

Proces sądowy z udziałem ławy przysięgłych w Oakland w Kalifornii rozpoczął się w zeszły wtorek od przemówień wstępnych. Stany, na czele z Kalifornią, domagają się grzywien i nakazów zmiany modelu biznesowego firmy.

Meta oświadczyła w dokumencie sądowym sprzed kilku miesięcy, iż kary żądane przez stany mogą wynieść 1,4 biliona dolarów (obecnie 1,2 biliona euro), co zagraża istnieniu firmy. Według prawników powodów, kwota ta może sięgać choćby 200 miliardów dolarów. Meta nazwała zarzuty bezpodstawnymi, a żądania finansowe nieuzasadnionymi.

Meta poniosła ostatnio kilka poważnych porażek w amerykańskich sądach. Na przykład, po wyroku sądu w stanie Nowy Meksyk, firma ma wypłacić ponad pół miliarda dolarów odszkodowania dzieciom, które ucierpiały w wyniku korzystania z mediów społecznościowych.

Ponadto państwo musi wprowadzić dodatkowe ograniczenia dla użytkowników poniżej 18 roku życia: między innymi, limit czasu ich aktywności na Facebooku i Instagramie powinien wynosić maksymalnie 90 godzin miesięcznie. Meta zamierza złożyć apelację.

W marcu Meta i należąca do Google platforma wideo YouTube przegrały potencjalnie przełomowy proces dotyczący uzależniającego potencjału usług online. Ława przysięgłych w Los Angeles orzekła, iż ​​platformy działały niedbale i nie poinformowały użytkowników o ryzyku w odpowiedni sposób. Firmy również zamierzają odwołać się od tego wyroku.
Idź do oryginalnego materiału