Obecnie wielu mieszkańców osiedla Podwawelskiego mocno protestuje. Wszystko przez plany stworzenia nowego ośrodka religijnego. Planowany meczet w Krakowie ma powstać w zwykłym bloku mieszkalnym. Dlatego ta sprawa wywołuje ogromne kontrowersje w internecie. Fundacja Al-Fadżr prowadzi już publiczną zbiórkę na ten konkretny cel. Muzułmanie pilnie potrzebują nowej, znacznie większej przestrzeni. W rezultacie wybrali lokal na parterze budynku przy ulicy Dworskiej. Zobaczmy, dlaczego ten pomysł budzi tak skrajne emocje wśród sąsiadów.
Dlaczego nowy meczet w Krakowie wywołuje takie spory?
Przede wszystkim organizatorzy tłumaczą swoje palące potrzeby. Obecne miejsca modlitwy są po prostu zbyt małe. Ponadto wyznawcy islamu muszą modlić się w trzech turach. W związku z tym szukają przestrzeni na codzienne spotkania. Nowy meczet w Krakowie ma pełnić wiele różnych funkcji. Mianowicie, fundacja zaplanowała tam duże centrum edukacyjne. Oprócz tego powstaną sale do nauki języka arabskiego. Co więcej, przewidziano specjalne miejsce pomocy społecznej oraz salkę dla dzieci. Koszt renowacji i czynszu to ponad 250 tysięcy złotych.
Głosy sprzeciwu i poparcia dla tej inicjatywy
Z drugiej strony mieszkańcy bloku mają poważne obawy. Niewątpliwie boją się oni spadku cen swoich nieruchomości. Ponadto ostrzegają przed paraliżem komunikacyjnym w tej okolicy. Z pewnością brakuje tam odpowiednich miejsc parkingowych. Oprócz tego sąsiedzi martwią się o nadmierny hałas z centrum kulturalnego. Jednak zwolennicy projektu mają zupełnie inne argumenty. Przypominają oni o równouprawnieniu wszystkich religii w naszym kraju. Skoro na osiedlu stoi kościół, może tam działać również islamski dom duchowy. Dodatkowo obrońcy podkreślają brak problemów z dotychczasowymi miejscami modlitwy. Z pewnością dyskusja na ten temat będzie trwała jeszcze długo. Podsumowując, sytuacja wymaga spokojnego dialogu obu stron.
Wielokulturowość miasta i polityczne echa sporu
Warto zaznaczyć, iż stolica Małopolski dynamicznie się zmienia. w tej chwili pod Wawelem mieszka około sto tysięcy obcokrajowców. Dlatego to miasto staje się niezwykle wielokulturowe z każdym rokiem. Wyznawcy islamu stanowią co prawda mniejszość, ale ich liczba systematycznie rośnie. Przede wszystkim wielu z nich pracuje w dużych, międzynarodowych korporacjach. Niestety, plany fundacji natychmiast wywołały stanowczą reakcję świata polityki. Mianowicie, przedstawiciele Konfederacji gwałtownie zapowiedzieli specjalną konferencję prasową. Z pewnością będą oni mocno nagłaśniać brak oficjalnych konsultacji społecznych w mieście. W rezultacie lokalny konflikt przeradza się powoli w szerszą debatę publiczną. Zatem władze samorządowe prawdopodobnie będą musiały zająć oficjalne stanowisko. Ostatecznie przyszłość tego centrum modlitewnego zależy od dalszych negocjacji. Niewątpliwie będziemy pilnie śledzić rozwój tej niezwykle ciekawej sytuacji.










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·