Sąd rodzinny w niemieckim Rostocku zadecydował w czwartek, iż ostateczną decyzję o losie polskich dzieci, które po zatrzymaniu ich matki trafiły do ośrodka Jugendamt powinien podjąć polski sąd. Na razie jednak dzieci nie mogą jeszcze wrócić do Szczecina, gdzie mieszkały przez ostatnie lata i gdzie mogłyby być pod opieką babci.