W 2024 roku do domu rodziny spod Warszawy doszło do włamania. Straty – jak podał portal
warszawawpigulce.pl – sięgały 35 tys. zł. Bo włamywacze wybierają nieoznakowane budynkiW ogólnych warunkach polisy umieszczono zapis o obowiązku przestrzegania przepisów związanych z utrzymaniem nieruchomości. Natomiast w czasie oględzin zauważono, iż na budynku brakuje wymaganej tabliczki z
numerem.Firma ubezpieczeniowa uznała, iż właściciele domu naruszyli obowiązek wynikający z prawa geodezyjnego, a to mogło przyczynić się do szkody. Argumentowali, iż włamywacze celowo wybierają nieoznakowane budynki, bo uznają, iż nie są one dobrze pilnowane. PRZECZYTAJ: Podpalacz z Hrubieszowa za kratami aresztu. Działał z premedytacjąW efekcie kwota ubezpieczenia została zmniejszona o 7 tys. zł.Urzędowego terminu nie możemy negocjowaćO czym zatem powinniśmy pamiętać, kiedy wprowadzamy się do nowego domu. Że – jak podkreśla
gazeta.pl – na powieszenie tabliczki z numerem domu mamy 30 dni od otrzymania zawiadomienia z gminy. Co więcej, terminu nie możemy negocjować. Nie możemy się więc tłumaczyć tym, iż się jeszcze nie wprowadziliśmy albo trwa remont. Bo jeżeli nie wywiążemy się z obowiązku, to po upływie 30 dni Straż Miejska lub Gminna może ukarać nas mandatem. Zgodnie z artykułem 64 Kodeksu wykroczeń. CZYTAJ TEŻ: Lekkoatletyka: Dominik Kopeć i medalowe nadzieje Agrosu ZamośćPodstawowa stawka mandatu wynosi 250 zł. jeżeli jednak ktoś uporczywie uchyla się od tego obowiązku, to kara może być znacznie wyż
sza.Doświadczyła tego m.in. rodzina opisana przez portal
warszawawpigulce.pl. Przez rok roku od nadania budynkowi numeru nie powiesiła tabliczki. Ruszyło więc postępowanie, którego finałem był mandat w wysokości 500 zł.Kłopoty rodziny spod Warszawy z ubezpieczycielem tom kolejna możliwa konsekwencja za brak tabliczki z numerem porządkowym na budynku.W przypadku zawału może to kosztować życieNo i pozostało kwestia naszego bezpieczeństwa. W razie potrzeby policja, pogotowie ratunkowe czy straż pożarna powinny gwałtownie i łatwo trafić do miejsca wezwane. Żeby tak się stało, numer domu musi być dobrze widoczny. Tymczasem ze statystyk Państwowego Ratownictwa Medycznego z 2024 roku wynika – podaje
gazeta.pl – iż 147 zgłoszeń wiązało się z trudnościami ze zlokalizowaniem miejsca wezwania. W 19 przypadkach opóźnienie przekroczyło 10 minut. To może być poważny problem na przykład w przypadku wylewów lub zawałów serca.