Wielu właścicieli domów nie zna tych przepisów
Coraz więcej Polaków montuje kamery monitoringu na swoich domach, garażach i posesjach. Monitoring ma zwiększać bezpieczeństwo, chronić przed kradzieżą i pomagać w ustaleniu sprawców różnych zdarzeń. Jednak kilka osób zdaje sobie sprawę, iż źle ustawiona kamera może stać się źródłem poważnych problemów i kosztować choćby kilka tysięcy złotych.
Eksperci przypominają, iż monitoring prywatnej posesji musi być prowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony prywatności i danych osobowych. W przeciwnym razie właściciel kamery może zostać zobowiązany do zmiany ustawienia urządzenia, usunięcia nagrań, a choćby poniesienia konsekwencji finansowych.
Kamera na domu tak, ale pod pewnymi warunkami
Samo zamontowanie monitoringu na własnej posesji jest całkowicie legalne. Problem pojawia się wtedy, gdy kamera zaczyna rejestrować miejsca znajdujące się poza granicami nieruchomości.
Najczęściej dotyczy to sytuacji, gdy obiektyw obejmuje:
- posesję sąsiada,
- okna sąsiedniego budynku,
- ogród lub taras sąsiadów,
- chodnik przed posesją,
- drogę publiczną,
- parking lub inne przestrzenie wspólne.
W takich przypadkach może dojść do naruszenia prawa do prywatności osób trzecich.
Sąsiad może zgłosić sprawę
W praktyce wiele postępowań rozpoczyna się od skargi sąsiada. jeżeli ktoś uzna, iż jest stale obserwowany lub nagrywany przez monitoring zamontowany na sąsiedniej posesji, może zgłosić sprawę do odpowiednich instytucji.
Właściciel monitoringu będzie musiał wykazać, iż zakres działania kamery jest uzasadniony i nie narusza prywatności innych osób.
Nawet kilka tysięcy złotych kary
Specjaliści zajmujący się ochroną danych osobowych podkreślają, iż konsekwencje mogą być dotkliwe. W niektórych przypadkach właściciele kamer byli zobowiązywani do zmiany sposobu działania monitoringu lub ponosili koszty związane z postępowaniami administracyjnymi.
W mediach regularnie pojawiają się informacje o karach liczonych w tysiącach złotych za nieprawidłowo prowadzony monitoring. Dlatego przed montażem kamery warto dokładnie sprawdzić, jaki obszar będzie obejmować nagranie.
Jak uniknąć problemów?
Eksperci zalecają kilka prostych zasad:
Po pierwsze kamera powinna obejmować przede wszystkim własną posesję.
Po drugie nie należy kierować obiektywu na okna, ogród lub wejście do domu sąsiada.
Po trzecie warto ograniczyć pole widzenia urządzenia tylko do niezbędnego obszaru.
Po czwarte nagrania powinny być odpowiednio zabezpieczone przed dostępem osób nieuprawnionych.
Pytania i odpowiedzi
Czy mogę nagrywać własne podwórko?
Tak. Monitoring własnej posesji jest legalny i powszechnie stosowany.
Czy kamera może nagrywać ulicę?
To zależy od zakresu nagrania i celu monitoringu. Im większy obszar publiczny znajduje się w kadrze, tym większe ryzyko problemów prawnych.
Czy sąsiad może żądać usunięcia kamery?
Jeżeli monitoring narusza jego prywatność, może zgłosić sprawę do odpowiednich organów lub skierować ją na drogę cywilną.
Czy każda kamera oznacza obowiązki związane z RODO?
Nie zawsze. Jednak gdy monitoring obejmuje osoby trzecie lub przestrzeń publiczną, mogą pojawić się dodatkowe obowiązki wynikające z przepisów o ochronie danych osobowych.
Warto sprawdzić ustawienie kamer już dziś
Wielu właścicieli domów montowało monitoring kilka lat temu i nigdy nie analizowało, jaki dokładnie obszar obejmuje obraz z kamer. Tymczasem wraz ze wzrostem świadomości społecznej oraz większą liczbą zgłoszeń dotyczących naruszeń prywatności temat prywatnego monitoringu staje się coraz bardziej istotny.
Jedno nieprawidłowe ustawienie kamery może doprowadzić do konfliktu z sąsiadami, kontroli oraz kosztownych konsekwencji. Dlatego warto poświęcić kilka minut i sprawdzić, czy monitoring rzeczywiście obserwuje tylko to, co powinien.

Masz kamerę monitoringu? Możesz zapłacić choćby 5 tysięcy złotych kary
ZAWIADOMIENIE DO PROKURATURY. PREZYDENT AGATOWSKA UMYŁA RĘCE? DECYZJĘ PRZERZUCONO NA RADNYCH

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·