
Meksykańskie służby prowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa dziesięciu mężczyzn w stanie Zacatecas. Do zbrodni przyznał się Kartel Sinaloa, jeden z najpotężniejszych gangów narkotykowych w kraju. Sprawa wywołała falę strachu wśród mieszkańców i przedsiębiorców, którzy obawiają się nasilenia wymuszeń oraz kolejnych aktów przemocy.
Najbardziej dotkniętym miastem jest Fresnillo, gdzie mieszkała większość ofiar. Ciała zamordowanych odnaleziono w trzech różnych miejscach. Pięciu mężczyzn znaleziono powieszonych na moście. Według śledczych nosili ślady tortur, a wcześniej zostali uprowadzeni.
Prokuratura bada okoliczności zbrodni oraz możliwe motywy działania sprawców. Śledczy sprawdzają również, czy w sprawę mogły być zamieszane osoby pełniące funkcje publiczne. Dotychczas zatrzymano pięć osób, w tym dwoje młodych mężczyzn oraz 16-letnią dziewczynę. Podczas zatrzymania zabezpieczono broń i narkotyki.
Wśród ofiar znaleźli się przedsiębiorcy, przedstawiciele lokalnych władz oraz osoby związane z branżą rozrywkową i rolnictwem. Lokalne organizacje biznesowe potępiły zbrodnię i zaapelowały o zdecydowaną walkę z przestępczością zorganizowaną oraz o solidarność mieszkańców wobec narastającej przemocy.
Zacatecas od lat należy do najbardziej niebezpiecznych regionów Meksyku. Rywalizacja karteli narkotykowych o kontrolę nad szlakami przemytu sprawia, iż regularnie dochodzi tam do porwań, zabójstw i wymuszeń. Według organizacji monitorujących bezpieczeństwo stan ten należy również do regionów o najwyższym poziomie wymuszeń wobec przedsiębiorców.
Ostatnia zbrodnia ponownie zwróciła uwagę na skalę problemu przestępczości zorganizowanej w Meksyku oraz trudności władz w zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·