Marcin nie chce siedzieć za kogoś. Szuka dowodów na swoją niewinność
Zdjęcie: Marcin Sadłowski na własną rękę próbuje dowieść swojej niewinności
Za pobicie przed klubem nocnym w Goleniowie Marcin Sadłowski ma trafić do więzienia na półtora roku, choć do winy na policji, w prokuraturze i przed sądem przyznał się ktoś inny. Ze względu na zły stan zdrowia mężczyzna ma zawieszoną karę do 5 grudnia. Stara się o kolejne odroczenie. Jednocześnie na własną rękę próbuje dowieść swojej niewinności.










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·