"Mamy dwa priorytety". Minister Żurek o działaniach prokuratury po zatrzymaniu Piesiewicza

1 godzina temu

- Mamy dwa priorytety. To nie tylko wyświetlenie tego procederu przestępczego i ujęcie osób, które ponoszą za to odpowiedzialność - powiedział prokurator generalny Waldemar Żurek po zatrzymaniu Radosława Piesiewicza. Minister dodał, iż prokuratura pracuje nad też zabezpieczeniem środków, które mogą pochodzić z przestępstwa, żeby osoby poszkodowane mogły je odzyskać.

Polsat News
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek na konferencji prasowej

Prezes PKOl Radosław Piesiewicz został w piątek zatrzymany przez funkcjonariuszy CBZC w związku z aferą wokół ZondaCrypto. Według ustaleń Polsat News, Piesiewicz został zatrzymany w swoim domu, nie stawiał oporu. Trafi do prokuratury w celu przesłuchania. W aferze spółki Zondacrypto chodzi o podejrzenia oszustwa na szkodę klientów na rynku kryptoaktywów oraz prania brudnych pieniędzy.

Piesiewicz zatrzymany. Żurek o aferze Zondacrypto

- W całej tej sprawie najważniejsze jest, by ścigać te osoby, które korzystają ze środków, które zostały zabrane polskim obywatelom - zapewnił Żurek podczas konferencji prasowej.

Jak tłumaczył, działania prokuratury skupiają się na dwóch priorytetach.

- Nie tylko wyświetlenie tego procederu przestępczego, ujęcie osób, które ponoszą za to odpowiedzialność, ale jednym z głównych założeń działań prokuratury i to się udaje, jest także zabezpieczenie środków, które mogą pochodzić z przestępstwa w takiej ilości, żeby wszystkie osoby poszkodowane mogły w przyszłości te swoje środki utracone odzyskać - zapewnił.

ZOBACZ: Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zatrzymany

Waldemar Żurek nie odpowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy, czy Piesiewicz usłyszał już zarzuty. Stwierdził też, iż nie wie czy prokuratorzy będą wnioskować o tymczasowe aresztowanie.

- Wiem, iż ta osoba jest przewożona do siedziby prokuratury, tam jest zatrzymana. Tam będą przedstawione zarzuty, tam będzie przesłuchanie - stwierdził i dodał, iż komunikat w tej sprawie najprawdopodobniej zostanie opublikowany w godzinach popołudniowych.

"Pojawiły się przecieki". Minister o sprawie Piesiewicza

Prokurator generalny zaapelował o zachowanie "powściągliwości i cierpliwości".

- To śledztwo jest śledztwem rozwojowym, jak mówimy w prokuraturze i wymaga szeregu czynności, bo ma wiele wątków - deklarował Żurek.

ZOBACZ: Politolog po zatrzymaniu Piesiewicza. "Działania trudne do wytłumaczenia"

Zapytany o to, czy zatrzymanie spowodowane było obawami o próbę ucieczki czy niepokojące służby zachowanie Piesiewicza polityk stwierdził, iż nie ma takich informacji.

- Wiemy, iż w tego typu przypadkach dochodzi zwykle do próby matactwa. I myśmy widzieli, iż niestety pojawiły się, mówię to z przykrością, przecieki w przestrzeni publicznej. Jest wszczęte postępowanie karne w tej sprawie, dlatego przestrzegam wszystkich, którzy będą ujawniali materiały z niejawnego postępowania na tym etapie - zadeklarował minister.

WIDEO: "Budzi wątpliwości konstytucyjne". Rzecznik o decyzji prezydenta
Idź do oryginalnego materiału