Mama 12-letniej Eli opublikowała nocny wpis. Jej słowa poruszają do łez

2 godzin temu
Zdjęcie: zaginęła 12-letnia Elżbieta Wojtacka, screen Facebook @Stowarzyszenie Zaginieni Śladem Nadziei


Nie skupiła się na żalu ani pretensjach. W środku nocy podziękowała wszystkim, którzy szukali jej córki, udostępniali komunikaty, modlili się i wspierali rodzinę dobrym słowem.

To kolejny wpis mamy dziewczynki po informacji o odnalezieniu ciała w Lesie Wolskim. Wcześniej pojawiły się krótkie słowa: „Wieczny pokój...”. Teraz rodzina podziękowała tym, którzy przez wiele godzin byli zaangażowani w akcję poszukiwawczą.

Mama Eli podziękowała za zaangażowanie w poszukiwania

Jak informuje „Fakt”, wpis pojawił się w nocy z niedzieli na poniedziałek, 24/25 maja. Mama 12-latki napisała, iż chce wyrazić wdzięczność policji, straży miejskiej, straży pożarnej, OSP i wszystkim służbom za ogromne zaangażowanie w poszukiwanie Eli. Podkreśliła też, iż wśród wielu bolesnych myśli nie ma tej jednej: iż w poszukiwaniach można było zrobić więcej.

To zdanie mocno poruszyło internautów. Widać w nim ból rodziny, ale też wdzięczność wobec ludzi, którzy w najtrudniejszych godzinach nie pozostali obojętni.

W poszukiwania włączyła się spontaniczna społeczność

Mama Eli podziękowała również osobom prywatnym, które organizowały się w sieci, tworzyły plakaty, udostępniały informacje i pomagały koordynować działania. Wspomniała o grupach komunikacyjnych, mapach i wzajemnym przekazywaniu wiadomości.

To pokazuje, jak gwałtownie lokalna społeczność zareagowała na zaginięcie dziewczynki. W działania włączyli się nie tylko funkcjonariusze, ale też mieszkańcy, wolontariusze i osoby, które nie znały Eli osobiście, ale chciały pomóc rodzinie.

Poszukiwania zakończyły się w Lesie Wolskim

12-letnia Ela zaginęła w czwartek, 21 maja, po spotkaniu ze znajomymi. Po jego zakończeniu nie wróciła do domu i nie skontaktowała się z rodziną. Poszukiwania prowadzone były m.in. w rejonie Lasu Wolskiego i krakowskiego zoo.

W sobotę, 23 maja, około godziny 11:20 strażnicy miejscy natrafili w Lesie Wolskim na ciało młodej osoby. Rodzina została powiadomiona i potwierdziła, iż to zaginiona 12-latka.

Śledczy przez cały czas wyjaśniają okoliczności

Według informacji przekazywanych przez policję i media, wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Nie oznacza to jednak zakończenia sprawy. Ostateczne przyczyny mają zostać wyjaśnione po sekcji zwłok i dalszych czynnościach prowadzonych przez śledczych.

W takich sprawach szczególnie ważna jest ostrożność. Na obecnym etapie nie należy dopowiadać niepotwierdzonych scenariuszy ani powielać plotek. Najważniejsze są ustalenia prokuratury i poszanowanie prywatności rodziny.

Internauci wspierają rodziców 12-latki

Pod wpisem mamy Eli gwałtownie pojawiły się reakcje osób poruszonych tragedią. Rodzina ograniczyła możliwość komentowania, ale mimo to internauci zaczęli przekazywać słowa współczucia i wsparcia.

Wcześniej mieszkańcy Krakowa zaczęli przynosić znicze przed szkołę, do której uczęszczała dziewczynka. To cichy gest pamięci po wydarzeniu, które poruszyło nie tylko lokalną społeczność, ale także osoby z całej Polski.

Wpis mamy stał się symbolem wdzięczności

Nocny post mamy Eli jest wyjątkowo przejmujący, bo nie ma w nim wielkich słów. Jest wdzięczność wobec służb, społeczności i wszystkich, którzy próbowali pomóc. Są też podziękowania za modlitwę, ciepłe słowa i wsparcie w chwili, której żadna rodzina nie powinna przeżywać.

Poszukiwania 12-letniej Eli zakończyły się tragicznie, ale wpis jej mamy pokazuje, iż w najtrudniejszym czasie wokół rodziny pojawiło się wiele dobra. Teraz najważniejsze pozostaje uszanowanie żałoby bliskich i spokojne oczekiwanie na oficjalne ustalenia śledczych.

Idź do oryginalnego materiału