„Mam bombę w walizce”. Nieudany żart na Ławicy zakończył podróż do Turcji

3 godzin temu

Pierwsza z weekendowych interwencji na poznańskiej Ławicy miała miejsce w piątek wieczorem, 14 sierpnia. W hali przylotów zauważono plecak pozostawiony bez opieki. W warunkach lotniskowych taki bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie, dlatego do działania skierowano specjalistyczną grupę pirotechniczną.

Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej dokładnie sprawdzili pozostawiony przedmiot. Analiza wykazała, iż plecak nie stanowił niebezpieczeństwa. Dopiero po zakończeniu działań po swoją własność zgłosiła się 31-letnia kobieta. Za pozostawienie bagażu bez nadzoru została ukarana mandatem.

Dzień później służby na Ławicy ponownie musiały potraktować potencjalne zagrożenie całkowicie poważnie. Tym razem powodem alarmu nie był porzucony przedmiot, ale słowa jednego z pasażerów.

27-letni Polak przygotowywał się do podróży do Turcji. Podczas nadawania bagażu powiedział pracownikom obsługi, iż w jego walizce znajduje się bomba. Informacja uruchomiła procedury bezpieczeństwa, a do działania przystąpili funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej.

Pirotechnicy sprawdzili bagaż i nie znaleźli w nim niczego, co stanowiłoby zagrożenie. Sam pasażer wyjaśnił później, iż jego wypowiedź miała być jedynie żartem. Nie uchroniło go to jednak przed konsekwencjami.

Mężczyzna został ukarany mandatem, a kapitan samolotu zdecydował o niedopuszczeniu go do lotu. W efekcie 27-latek nie odleciał planowanym rejsem do Turcji.

Straż Graniczna przypomina, iż informacje o bombach, materiałach wybuchowych czy innych niebezpiecznych przedmiotach na lotnisku nie mogą być traktowane jako niewinny dowcip. Każdy taki sygnał wymaga sprawdzenia i może oznaczać uruchomienie procedur angażujących funkcjonariuszy oraz specjalistyczne zespoły.

Podobnie jest z pozostawianiem walizek, plecaków czy toreb bez opieki. choćby zwykłe roztargnienie może doprowadzić do interwencji służb, a w określonych okolicznościach także do utrudnień dla innych podróżnych czy opóźnień w funkcjonowaniu portu lotniczego.

Idź do oryginalnego materiału