Makabryczne odkrycie w Płocku. Podczas spaceru natrafiła na martwe zwierzę: "został prawdopodobnie spalony"

1 godzina temu

Do przerażającego odkrycia doszło po godz. 16:00.

Wolontariuszka spacerowała ze swoim psem, który miał doprowadzić ją do miejsca, gdzie znajdowało się truchło.

- Pies został prawdopodobnie spalony lub porzucony. W tej chwili nie wiemy jednak, jak długo ciało znajdowało się w tym miejscu, kiedy zwierzę zostało tam pozostawione ani w jakich dokładnie okolicznościach doszło do jego śmierci - podają animalsi.

Na miejsce zdarzenia wezwano funkcjonariuszy.

- Po otrzymaniu zgłoszenia i przyjeździe na miejsce, ujawniono truchło psa w stanie szeroko posuniętego rozkładu. Wykonano czynności przy udziale technika kryminalistyki, a truchło zostało zabezpieczone. w tej chwili realizowane są czynności w tej sprawie -potwierdziła nam kom. Monika Jakubowska, oficer prasowa KMP w Płocku.

Członkowie OTOZ Animals o sprawie poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych. W swoim wpisie zwrócili się również z prośbą o pomoc w ustalenia sprawcy.

- Jeżeli ktoś widział w ostatnich dniach coś niepokojącego w tej okolicy, zauważył porzucone zwierzę lub ma jakiekolwiek informacje mogące pomóc w sprawie, prosimy o niezwłoczny kontakt z nami lub z Policją. Chcielibyśmy, aby sprawiedliwości stało się zadość, a osoba odpowiedzialna za porzucenie zwierzęcia lub przyczynienie się do jego śmierci poniosła odpowiedzialność - przekonują.

Zdjęcie zwierzęcia znajduje się w galerii dołączonej do artykułu. Uwaga! Przez niektórych odbiorców może ono zostać uznane jako drastyczne.

Idź do oryginalnego materiału