Dla trojga rodzeństwa miała to być rekompensata za represje, jakich ojciec doznał od radzieckich organów ścigania. Ale sprawa zmieniła się w walkę z firmą, która zaoferowała pomoc i zażądała za nią gigantycznych prowizji. Są zarzuty wprowadzenia w błąd klientów i stosowania niedozwolonych praktyk biznesowych.