Jak to możliwe, iż mafia śmieciowa bezkarnie przez lata zwoziła – i przez cały czas zwozi odpady do Piekar Śląskich na ulicę Konarskiego? Odpowiedź jest prosta: dzięki łapówkom, powiązaniom i szerokim kontaktom, które utworzyły parasol ochronny nad tą zorganizowaną grupą przestępczą.
Jak to wszystko działa? Spróbujmy prześledzić cały ten proces.
Prawo właśności!
W pierwszej kolejności MAFIA musi mieć prawo do działek, na których chce prowadzić swoją działalność. Kiedy już zdobędzie “własność” lub “dzierżawę” zaczyna się cały proces. Jak weszła w posiadanie terenów przy Konarskiego – nie wiem, nie prześledziłem tego procesu – nie odbywał się za naszych czasów.
Legalna decyzja!
Firmy o charakterze mafijnym są właścicielem działek – poprzemysłowych, zdegradowanych. I swoją drogę zaczynają legalnie. Od wystąpienia do Urzędu Marszałkowskiego po zgodę na “wypełnianie terenów niekorzystnie przekształconych”.
Urząd Marszałkowski zgodnie z przepisami prawa wydaje zgodę i firma zaczyna działać “legalnie”. To znaczy – otrzymuje prawo wypełniania terenu określonymi – legalnymi odpadami. Wszystkie adekwatne kody są wymienione w decyzji.
O jakich ilościach mówimy? Teren nie jest mały. Decyzja dotyczy 5 MILIONÓW TON odpadów.
Ciężarówki z odpadami legalnie wjeżdżają na teren Konarskiego.
Nielegalne odpady!
Teraz zaczyna się biznes. Na ciężarówkach zamiast legalnych odpadów – znajdują się odpady komunalne i inne, całkowicie niedozwolone. Wszystko czego ktoś chce się pozbyć nie ponosząc kosztów utylizacji. Wszyscy zarabiają na tym procederze grube miliony złotych. Po ubiegłorocznej akcji policji szacuje się zyski mafii na setki milionów złotych.

Dlaczego kontrole nic nie wykazały?
Instytucją kontrolującą jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ), podlegający pod wojewodę. Nad wojewodą jest już tylko Premier RP.
Wielokrotne zawiadomienia kierowane przez Urząd Miasta – konkretnie naczelnika Stanisława Jarząbka do WIOŚ – przynosiły kontrole. Stwierdzano na nich nielegalne składowanie odpadów, stworzenie zagrożenia i wiele różnych nieprawidłowości. I co dalej…
Następnie WIOŚ wymierzał kary. Upomnienia. Raz karę finansową w wysokości 300 złotych. Zdarzało się także, iż protokoły z kontroli… zaginęły i nie ujrzały światła dziennego.
Dlaczego?
Oficjalnie wiemy, iż chodzi o 300 000 złotych łapówek. Tak się tworzy parasol ochronny. Zatrzymany został Tomasz K. Szef Wydziału Zwalczania Przestępczości Środowiskowej WIOŚ. jeżeli się zastanawialiśmy dlaczego WIOŚ nie reaguje, czy nie dochodzi do przestępstwa – nasze wątpliwości zostały rozwiane.
I osobiście nie wierzę, iż chodzi o 300 tys. złotych – te kwoty musiały być znacznie większe. A zamieszanych w ten proceder musiało być więcej osób – tego po prostu nie da się zrobić jednoosobowo.
Brak skuteczności policji – dlaczego?
Wobec braku reakcji WIOŚ – Urząd Miasta – naczelnik Stanisław Jarząbek słał dziesiątki zawiadomień do policji i prokuratury. Spotykał się z Naczelnikiem Przestępstw Gospodarczych tłumacząc całą sytuację, przedstawiając dowody i zagrożenia.
Dlaczego nie było reakcji?
Naczelnik PG piekarskiej policji był człowiekiem MAFII. Przeszedł na emertyturę i stawił się w pracy u swoich mocodawców na ulicy Konarskiego. Kiedy następnym razem zobaczył go naczelnik Stanisław Jarząbek – nie reprezentował już policji, ale druga stronę. Wszyscy o tym wiedzą, ale nic nam nie wiadomo o jakichkolwiek działaniach wobec byłego funkcjonariusza.
W PG nie brakowało innych zdarzeń. Mieszkańcy na spotkaniu w sprawie planów zagospodarowania krzyczeli o byłym naczelniku policji, ale pojawił się także wątek dziwnych śmierci – jeden funkcjonariusz postrzelił się śmiertelnie, drugi wjechał wprost w pędzącą ciężarówkę. Mieszkańcy mają swoje podejrzenia.
Czy jeden policjant mógł to wszystko sam kontrolować? Osobiście nie sądzę. Stworzenie parasola ochronnego nie jest takie łatwe, zwłaszcza kiedy wszyscy wokoło – mieszkańcy, urzędnicy, inspektorzy WIOŚ widzą problem.
Prezydent Sława Umińska-Kajdan spotykała się w tej sprawie z Komendantem Wojewódzkim Policji, a później Komendantem Głównym Policji – był nim Jarosław Szymczyk. Wyjazdy do Warszawy nie przyniosły konkretnego efektu.
Bierność prokuratury
Prokuratura mimo wielokrotnych zawiadomień nie dostrzegła przestępstwa. Postępowania jedno za drugim były umarzane. Brak przestępstwa, brak zagrożenie życia i tym podobne historie.
W mojej ostatniej rozmowie z Panią Prokurator w ubiegłym roku – prowadząca postępowanie związane z akcją policji była zaskoczona, iż były jakieś wcześniejsze zawiadomienia.
Stanisław Jarząbek dostarczył 1200 formularzy, dokumentów i dowodów. Na tym kontakt nam się urwał, ale Pan naczelnik uważa, iż ktoś te dokumenty przeczytał i być może miało to wpływ na aresztowanie Tomasza K (WIOŚ).
Zatrzymanie w Urzędzie Marszałkowskim
Stanisław Jarząbek dążył do uchylenia decyzji dla mafii śmieciowej, która dawała im przykrywkę i pozory “legalności działania”. 17 razy urząd zwracał się w tej sprawie do Urzędu Marszałkowskiego – bezskutecznie.
Prezydent Sława Umińska-Kajdan spotkała się w tym temacie z wiceministrem Sławomirem Mazurkiem. W toku postępowania okazało się, iż negatywne stanowisko Prezydenta Miasta w kwestii tej decyzji… gdzieś zaginęło.
Czy ktoś z urzędników był zamieszany w proceder? Na pewno CBA zatrzymało zastępcę dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska. Powód. Nie zgadniecie – łapówki. W jakiej sprawie? Dotyczyło to decyzji związanych z odpadami…
Ostatecznie decyzja wydana przez Urząd Marszałkowski nigdy nie została uchylona – MAFIA wciąż działa w Piekarach Śląskich z aktualna decyzją i pod pozorami “legalności”.
Decyzja Sejmu RP i Prezydenta RP
Na mocy ustawy o odpadach – wszystkie decyzje miały wygasnąć z dniem 31 grudnia 2025 roku. Od stycznia nie byłoby możliwości dalszego “legalnego” prowadzenia działalności przez MAFIĘ ŚMIECIOWĄ w naszym mieście.
7 listopad 2025 rok – Sejm RP wydłuża termin do 31 grudnia 2026 roku. Tylko jeden poseł zagłosował przeciwko tej ustawie. Był to Władysław Kurowski z PiS.
W grudniu Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę.
Ciekawostka – to nie był pierwszy raz kiedy Sejm RP podejmował taką decyzję. Dokładnie takie same rozstrzygnięcia zapadły rok wcześniej – w 2024 roku – wydłużając decyzje o rok.
Karuzela trwa dalej.
.
.
Uderzenie w MAFIĘ ŚMIECIOWĄ na Konarskiego.
Specjalna grupa policji (różnych pionów) przy udziale CBA, KAS, strażaków, inspektorów środowiska – powołana do walki z mafiami śmieciowymi uderzyła w mafię na Konarskiego. Zatrzymano 21 osób.
Niestety, z mojego punktu widzenia – same plotki. Nie wskazano winnych. Nie zatrzymano całego procederu. Mam jednak nadzieję, iż to dopiero początek działań i zostaną sprawdzone wszystkie powiązania, wszystkie brudne interesy i w końcu winni trafią za kratki.
Niepokoi mnie to, iż przestępcy mają kontakty choćby w naszym mieście. Niektórzy radni nie ukrywają swoich kontaktów z ludźmi zamieszanymi i skazanymi w ramach walki z mafią śmieciową. To zawsze budzi i MUSI budzić wątpliwości i pytania. W połączeniu z faktem, iż część radnych nie wykazuje niemal żadnych dochodów, a jednocześnie prowadzi życie na wysokim poziomie… pojawia się pytanie – skąd mają na to środki.
Mam nadzieję, iż wszystkie wątpliwości zostaną wyjaśnione przez odpowiednie służby. A mafia śmieciowa w końcu straci głos i reprezentację w różnych organach – na poziomie krajowym, regionalnym i miejskim.
.
.
Podsumowanie działań
Prezydent Sławy Umińskiej-Kajdan
W przestrzeni publicznej pojawia się dużo pretensji do Prezydent Sławy Umińskiej-Kajdan. To kuriozalne, zwłaszcza kiedy pojawia się ze strony funkcjonariusza policji, którego obowiązkiem służbowym jest walka z przestępcami, a który poza głupimi komentarzami na facebooku nie zrobił nic. Nieprawdziwe informacje dotyczące możliwości działania rozsiewają też radni – w dodatku tacy, którzy mają kontakty z osobami bezpośrednio związanymi z mafią śmieciową. adekwatnie należało by powiedzieć z przestępcami skazanymi za zwożenie do Piekar Śląskich nielegalnych odpadów.
Oczekiwania, iż Prezydent Miasta będzie szantażować komendanta policji żeby “coś zrobił” to oczekiwanie mieszkańców wobec całkowitej bierności służb, które odpowiadają za nasze bezpieczeństwo. Jednak działania niezgodnie z prawem nie są domeną Prezydenta Piekar.
Bronią urzędników jest pióro i papier. Zrobiliśmy wszystko co należało. Podjęliśmy wszystkie możliwe kroki prawne. Zawiodły służby powołane do ochrony prawa – przede wszystkim policja i prokuratura, które umarzały wszystkie postępowania nie widząc przestępstw.
Dlaczego nie zrobił nic radny Łukasz Świerkowski, który nie tylko jest radnym i mieszkańcem terenów w pobliżu ul. Konarskiego – ale przede wszystkim funkcjonariuszem policji. Też niczego nie widział? Nie zgłaszał, nie pisał notatek służbowych, zawiadomień, nie interweniował? Jaki jest tego powód?
Poniżej syntetyczne podsumowanie działań podejmowanych przez Urząd Miasta, Prezydent Sławę Umińską-Kajdan i naczelnika Stanisława Jarząbka.
– 24 godzinne dyżury Straży Miejskiej na terenach zagrożonych i zbieranie dowodów przekazanych następnie adekwatnym służbom
– Fizycznie rozkopane i zastawione drogi dojazdowe aby uniemożliwić wjazd odpadów (decyzją sądu nakaz przywrócenia dojazdu)
– Wielokrotne wnioski o kontrole z WIOŚ
– Dziesiątki zawiadomień na policję i prokuraturę
– 17 prób uchylenia decyzji wydanych przez Urząd Marszałkowski
– Wizja lokalna z wojewodą, marszałkiem i służbami
– Kilkukrotne spotkania z Komendantem Głównym Policji w Warszawie
– Spotkanie z wiceministrem środowiska
– Wielokrotne nagłośnienie tego problemu w mediach (także społecznościowych)
I najważniejsze.
Konsekwentne działania doprowadziły do skazania Piotra Przybeckiego za nielegalne, niebezpieczne odpady chemiczne składowane w Mauserach przy ulicy Konarskiego, a także uzyskanie legalnej ścieżki ich uprzątnięcia wraz z pozyskaniem rządowego dofinansowanie na poziomie 99% kosztów wynoszących około 2 milionów złotych! Konkrety nie slogany.

2 godzin temu
![Lubelskie. Archiwum X wraca do zbrodni w Zwierzyńcu [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-archiwum-x-wraca-do-zbrodni-w-zwierzyncu-czy-po-latach-uda-sie-ustalic-sprawcow-zdjecia-1772709449.jpg)










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·