Do zdarzenia doszło 10 czerwca na jednym z osiedli w Zbąszyniu. Jak wynika z ustaleń policji, mężczyzna przyjechał do znajomej kobiety, jednak sytuacja gwałtownie wymknęła się spod kontroli. Kiedy nie udało mu się dostać do mieszkania, zaczął domagać się otwarcia drzwi, jednocześnie kierując pod adresem mieszkańców groźby pozbawienia życia.
Gdy drzwi pozostały zamknięte, postanowił użyć siły. Według funkcjonariuszy uszkodził drzwi wejściowe przy pomocy maczety. Przerażeni mieszkańcy natychmiast zaalarmowali policję.
Na miejsce skierowano patrol z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu. Widząc nadjeżdżających funkcjonariuszy, agresor postanowił oddalić się z miejsca zdarzenia i ruszył w kierunku pobliskiego parku. Ucieczka nie trwała jednak długo. Policjanci namierzyli go w rejonie kompleksu sportowego Orlik i zatrzymali. Przy 25-latku znaleziono kilka niebezpiecznych przedmiotów, w tym maczetę.
Badanie wykazało, iż mężczyzna był trzeźwy. Nie wpłynęło to jednak na jego zachowanie. Jak relacjonują policjanci, pozostawał agresywny, przez dłuższy czas odmawiał podania swoich danych osobowych, a podczas wykonywania czynności służbowych miał naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy.
Problemy nie zakończyły się również po przewiezieniu do policyjnej celi. Zatrzymany miał obrażać policjantów i podejmować próby wydostania się z pomieszczenia, sprawdzając wytrzymałość krat i drzwi.
Śledczy przedstawili mężczyźnie trzy zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Nowym Tomyślu sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.
Sprawa jest przez cały czas analizowana przez śledczych. Policja nie wyklucza, iż lista zarzutów może zostać rozszerzona wraz z postępem postępowania. w tej chwili 25-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·