Sprawa, która początkowo wyglądała na błąd techniczny w systemie, przerodziła się w otwartą batalię prawną. Wszystko zaczęło się od wykrycia przez dyrektora WORD-u w Białej Podlaskiej, Wojciecha Babicza niespójności w bazie pytań. Nowe przepisy ruchu drogowego, które weszły w życie 3 marca, nie zostały uwzględnione w państwowym systemie egzaminacyjnym. CZYTAJ WIĘCEJ: Lubelskie: Skandal z egzaminami na prawo jazdy! W testach były błędyW poniedziałek, 30 marca, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, dyrektor WORD-u w Białej Podlaskiej, Wojciech Babicz, ogłosił podjęcie radykalnych kroków prawnych. Poinformował, iż wspólnie z dyrektorami z Lublina, Chełma i Zamościa, skierował do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Dariusza Klimczaka, ministra infrastruktury.- Chodzi o możliwe niedopełnienie obowiązków w zakresie nadzoru nad Komisją ds. weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych. Przepisy w tym zakresie są bowiem jednoznaczne. Błędne pytania były losowane przez minimum 2 tygodnie. Skala unieważnionych egzaminów z wynikiem pozytywnym przez cały czas nie jest znana. Mamy na ten moment niepełne dane z woj. lubelskiego i świętokrzyskiego, a już wiemy o 70 takich osobach. W skali kraju może to być około 1000 osób - mówi Wojciech Babicz.W obradach Parlamentarnego Zespołu ds. BRD resort infrastruktury, oprócz Wojciecha Babicza, wziął udział m.in. Alvin Gajadhur, doradca prezydenta. Fot. Alvin Gajadhur (fb)Później, na zaproszenie poseł Pauliny Matysiak, wraz z doradcą prezydenta RP Alvinem Gajadhurem dyrektor bialskiego WORD-u wziął udział w posiedzeniu Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego poświęconym błędnym pytaniom na egzaminach. Na spotkaniu tłumaczył, skąd decyzja o złożeniu zawiadomienia do prokuratury.- Dostaliśmy informację [dyrektorzy lubelskich WORD-ów przyp. red.], iż jako funkcjonariusze publiczni, którzy to wykryli, którzy potwierdzili te przypadki jako pierwsi w kraju, jesteśmy do tego zobligowani, więc taką czynność w dniu dzisiejszym podjęliśmy – oświadczył dyrektor Wojciech
Babicz.PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość ma być jeszcze czystszy i piękniejszy. Metamorfozę przejdą ronda, uliceProblem jest o tyle poważny, iż dotyczy nie tylko osób, które egzamin "oblały", ale również tych, które go zdały. jeżeli w wylosowanym zestawie pytań znalazło się to wadliwe, wynik egzaminu może zostać podważony. Wojciech Babicz alarmuje, iż resort infrastruktury nie podchodzi do problemu z należytą powagą. - Chciałbym podkreślić, iż troszkę ta sprawa jest bagatelizowana, a takiej sytuacji w historii egzaminowania jeszcze nie mieliśmy. Ludzie dzwonią do WORD-ów, pytają czy ich egzamin będzie unieważniony, czy mogą przystąpić do egzaminu praktycznego. Sprawa jest bagatelizowana, a choćby pod względem finansowym jest to bardzo duży problem - wyliczał podczas wystąpienia w
Sejmie.Zarzuty pod adresem ministra Dariusza Klimczaka dotyczą braku nadzoru nad Komisją ds. weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych. To, to ciało powinno zadbać, aby w nocy z 2 na 3 marca baza pytań została zaktualizowana. Zawiadomienie w prokuraturze oznacza, iż śledczy będą musieli zbadać, dlaczego nikt nie dopilnował spójności pytań z obowiązującym prawem.