Lubelskie: Rakotwórcze i wybuchowe substancje na prywatnej posesji

1 godzina temu
Postępowanie zostało wszczęte 23 kwietnia po zawiadomieniu złożonym przez Delegaturę Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Białej Podlaskiej. Podczas kontroli garażu w Parczewie inspektorzy natknęli się na dużą liczbę opakowań z odpadami o nieznanym składzie. Na miejsce natychmiast wezwano prokuratora, policję oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemicznego z Lublina.PRZECZYTAJ: Tomaszów Lub.: Zadzwoniła "pielęgniarka", potem "ordynator". Na "lek dla syna" 92-latka oddała 45 tys. zł!Jak informuje PO w Lublinie, wstępna opinia biegłego sądowego z zakresu chemii i inżynierii środowiska potwierdziła przypuszczenia. Jak wynika z dokumentacji, zidentyfikowane związki chemiczne mają adekwatności: toksyczne i żrące, łatwopalne i wybuchowe, rakotwórcze oraz reaktywne chemicznie.Eksperci orzekli, iż sposób składowania tych substancji mógł doprowadzić do skażenia wody, powietrza lub gleby, a także spowodować zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym. - Ze względu na wysoki stopień zagrożenia, prokurator podjął decyzję o natychmiastowym przewiezieniu i tymczasowym składowaniu materiałów w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych w Otwocku - informuje prokurator Marcin Kozak.Śledztwo jest w toku. Kodeks karny za składowanie odpadów w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu przewiduje karę więzienia od roku do lat 10.
Idź do oryginalnego materiału