Do zdarzenia doszło wczoraj (6 kwietnia) kilka minut po północy. Na jednej z parczewskich ulic uwagę funkcjonariuszy przykuł nietypowy
tor jazdy motorowerzysty. Gdy policjanci dali sygnał do zatrzymania, siedzący za kierownicą Peugeota chłopak gwałtownie przyspieszył. Podczas ucieczki 16-latek stwarzał ogromne zagrożenie: jechał pod prąd, poruszał się po przejściach dla pieszych i celowo zajeżdżał drogę
radiowozowi.Szaleńczy rajd zakończył się na rondzie, gdzie młody kierowca stracił panowanie nad maszyną i uderzył w krawężnik. Mimo wywrotki próbował jeszcze uciekać pieszo, jednak po chwili został obezwładniony przez goniących go mundurowych. Podczas zatrzymania nastolatek stawiał opór. Był trzeźwy. gwałtownie wyszło na jaw, iż powodem ucieczki był nie tylko brak uprawnień. Skuter, którym poruszał się mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda, został skradziony z posesji 61-letniego mężczyzny. Właściciel oszacował straty na 4 tysiące złotych. Uszkodzony jednoślad trafił na policyjny parking, a 16-latek po przesłuchaniu został przekazany pod opiekę ojca. O jego dalszym losie zadecyduje teraz Sąd Rodzinny i Nieletnich.PRZECZYTAJ: Silny wiatr łamał drzewa, zrywał dachy. Interwencje strażaków w powiecie tomaszowskim [ZDJĘCIA]