Łomiarz po 30 latach jest wolnym człowiekiem. "Nie ma u niego krytycyzmu"

1 godzina temu

"Łomiarz w całości odbył zasądzoną karę, więc jest osobą wolną"

Łomiarz będzie musiał nie tylko nosić specjalną opaskę rejestrującą jego miejsce pobytu, ale również poddać się terapii w zakresie przeciwdziałania zachowaniom agresywnym.

- Ma to związek z opinią biegłych, którzy badali skazanego i doszli do wniosku, iż mimo podejmowanych działań resocjalizacyjnych w dalszym ciągu nie ma u niego krytycyzmu wobec popełnionych poprzednio czynów zabronionych, a deficyty osobowościowe wskazują na bardzo wysokie prawdopodobieństwo, iż popełni w przyszłości podobny czyn zabroniony

- mówi sędzia Sławomir Gała z Sądu Okręgowego w Łodzi.

Sędzia podkreśla, iż Łomiarz w całości odbył zasądzoną karę, więc jest osobą wolną.

- To, iż my możemy w ogóle w jakikolwiek sposób kontrolować jego zachowanie, jest stosunkowo niedawną instytucją. Natomiast trzeba to robić z poszanowaniem praw osoby, która w całości rozliczyła się już z wymiarem sprawiedliwości.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/o-krok-od-tragedii-na-balutach-bezdomny-bil-znajomego-butelka-lopata-i-sekatorem-zapadl-wyrok-foto/czhE6kAN1X3AsJsKLGbt

Nie trafi do ośrodka w Gostyninie, bo nie spełnia kryteriów

Henryka R. nie można było umieścić w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie ze względu na to, iż w popełnianych przez niego przestępstwach nie dopatrzono się wątków seksualnych.

- Ten ośrodek przeznaczony jest dla sprawców, którzy podlegają stosownej regulacji prawnej i muszą spełniać kryteria zarówno co do czynu zabronionego, za który byli karani, jak i co do stanu zdrowia. Henryk R. ostatnią karę odbywał za przestępstwo usiłowania rozboju oraz naruszenie czynności narządów ciała na czas do 7 dni. Nie spełniał zatem kryteriów, które pozwoliłyby w ogóle na rozważanie umieszczenia go w tymże Gostyninie

- wyjaśnia sędzia Gała.

Dzięki opasce, którą Łomiarz ma nosić, będzie on przez 24 godziny na dobę pod kontrolą specjalnego organu, który w czasie rzeczywistym będzie miał informacje o miejscu jego pobytu. Wszelkie próby zdejmowania nadajnika będą natychmiast rejestrowane. Nie rzadziej niż co 12 miesięcy sąd będzie podejmował kolejną decyzję po wysłuchaniu biegłego psychologa, a w razie konieczności także biegłego psychiatry, czy dalsze noszenie opaski jest niezbędne, żeby zapobiec możliwości popełnienia przestępstwa.

Wyszedł z więzienia i... zaatakował 71-latkę

Łomiarzowi udowodniono serię napadów, do których doszło w Warszawie w latach 1992-1993. Sprawca atakował starsze kobiety tępym narzędziem (stąd przydomek) i zabierał im torebki. Pięć z jego ofiar zmarło. Podejrzanego w tej sprawie Henryka R. zatrzymano we wrześniu 1993 roku. Większości napadów miał dokonywać podczas przepustek z zakładu karnego w Łowiczu, gdzie odbywał wyrok 4,5 roku więzienia za poprzednie napady na kobiety.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/to-bedzie-wielka-zmiana-dla-kierowcow-i-pasazerow-mpk-na-wazna-ulice-i-krancowke-wraca-ruch/k3nwM6I2ZATtWPYdbUKl

Po raz pierwszy Łomiarz został skazany w 1996 roku (na 15 lat). Pobyt w więzieniu zakończył w 2008 roku. Rok później znów został zatrzymany pod zarzutem rozboju, za który w 2012 roku został skazany na 7 lat pozbawienia wolności. Na wolność wyszedł ponownie w 2016 roku, jednak krótko po tym zaatakował w Łowiczu 71-latkę. Złapano go tego samego dnia. Tym razem dostał karę 10 lat więzienia, którą zakończył 28 kwietnia br.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału