Lód na dachu to śmiertelna pułapka. Chwila nieuwagi na A4 o mało nie doprowadziła do tragedii

1 godzina temu

Zmienna aura, nocne przymrozki i opady śniegu to mieszanka, która wymaga od kierowców czegoś więcej niż tylko zimowych opon. Przekonał się o tym 49-letni mieszkaniec powiatu mikołowskiego, którego podróż autostradą A4 mogła zakończyć się tragicznie. Powód? Z pozoru „błaha” bryła lodu, która oderwała się od dachu jego auta.

Do mrożącej krew w żyłach sytuacji doszło w Rudzie Śląskiej. Kierowca Forda nie zdawał sobie sprawy, iż porusza się „pociskiem z opóźnionym zapłonem”. Pech (lub szczęście) chciał, iż tuż za nim jechał nieoznakowany radiowóz z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach.

Sekundy od nieszczęścia

Podczas jazdy z dachu Forda nagle oderwał się płat lodu, który z dużą siłą uderzył w jezdnię wprost przed policyjnym radiowozem. Gdyby lód uderzył w szybę czołową przy autostradowej prędkości, mogłoby dojść do jej przebicia i poważnego zranienia osób wewnątrz.

Kierujący, po zatrzymaniu i obejrzeniu nagrania z policyjnego wideorejestratora, był w szoku. Dopiero wtedy uświadomił sobie, iż jego pośpiech i zaniedbanie mogły kosztować kogoś życie. Oprócz lodu, mężczyzna zapomniał także zabezpieczyć ładunek w bagażniku. Efekt? Mandat w wysokości 1 100 złotych.

Dlaczego „odśnieżenie szyb” to za mało?

Wielu kierowców ogranicza się do wydrapania „wizjera” na przedniej szybie. To kardynalny błąd. Dlaczego pełne odśnieżenie jest tak ważne?

  1. Lód jak brzytwa: zamarznięta tafla na dachu pod wpływem pędu powietrza unosi się i pęka, zamieniając się w twarde odłamki, które niszczą inne auta i ranią ludzi.
  2. Nagłe oślepienie: podczas hamowania śnieg z dachu może zsunąć się na Twoją przednią szybę, całkowicie odcinając Ci widoczność w najmniej odpowiednim momencie.
  3. Zasłona dymna: sypiący się z auta puch ogranicza widoczność kierowcom jadącym za Tobą, co drastycznie zwiększa ryzyko najechania na tył.

Portfel też ucierpi: Nowe stawki mandatów

Policja przypomina, iż jazda nieodśnieżonym samochodem jest traktowana jako używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu.

  • Grzywna: policjanci mogą nałożyć mandat w wysokości nawet do 3000 złotych.
  • Punkty karne: jeżeli lód spadnie i stworzy realne zagrożenie, na konto kierowcy trafi 10 punktów karnych.

Jak przygotować auto po mroźnej nocy?

  • Dach i maska: usuń śnieg całkowicie, nie zapominając o dachu (użyj szczotki na teleskopie, jeżeli auto jest wysokie).
  • Światła i tablice: śnieg na reflektorach ogranicza widoczność, a zaśnieżona tablica to ryzyko dodatkowego mandatu.
  • Lusterka: musisz mieć pełną kontrolę nad tym, co dzieje się wokół Ciebie.

źródło: Policja Śląska

Idź do oryginalnego materiału