List żelazny dla Romanowskiego

1 godzina temu

Marcin Romanowski

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Marcinowi Romanowskiemu list żelazny, który po uprawomocnieniu pozwoli byłemu wiceministrowi sprawiedliwości wrócić do Polski i odpowiadać z wolnej stopy. Prokuratura zapowiedziała jednak zaskarżenie decyzji.

O postanowieniu sądu poinformował obrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski. Podkreślił, iż decyzja nie jest prawomocna.

– Nie mam wątpliwości, iż Marcin Romanowski do Polski przyjedzie. To jest też w jego interesie – powiedział adwokat.

Termin ewentualnego powrotu będzie zależał od dalszego postępowania. Prokurator prowadzący śledztwo zapowiedział już złożenie zażalenia, które rozpatrzy sąd drugiej instancji.

Jeśli postanowienie o wydaniu listu żelaznego się uprawomocni, Romanowski nie będzie mógł zostać tymczasowo aresztowany i będzie odpowiadał z wolnej stopy. Będzie jednak musiał stawiać się na wezwania prokuratury i sądu, informować o miejscu pobytu oraz powstrzymać się od działań utrudniających postępowanie.

Romanowski jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenie uprawnień oraz przywłaszczenie powierzonych pieniędzy. Były wiceminister nie przyznaje się do winy.

Pod koniec 2024 roku Romanowski wyjechał z Polski i znalazł się na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Po zmianie władzy w tym kraju opuścił Węgry, a jego obecne miejsce pobytu nie zostało oficjalnie potwierdzone.

Wniosek o wydanie listu żelaznego został wysłany z Naddniestrza, separatystycznego regionu Mołdawii. Sąd zaznaczył jednak, iż nie ma dowodów potwierdzających, iż Romanowski rzeczywiście tam przebywa.

Sąd uzasadnił swoją decyzję m.in. tym, iż powrót Romanowskiego umożliwi kontynuowanie postępowania z jego udziałem.

Idź do oryginalnego materiału