W codziennej służbie policjanci mierzą się z różnymi wyzwaniami, jednak interwencje, w których stawką jest zdrowie i życie najmłodszych, zawsze budzą największe emocje. Tak było i tym razem, gdy liczył się czas, a standardowe kanały komunikacji zawiodł
y.Telefon z laboratoriumWszystko zaczęło się od pilnego zgłoszenia, które odebrał dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Pracownicy jednego z laboratoriów medycznych zaalarmowali, iż wyniki badań kilkuletniego chłopca są bardzo niepokojące i wymagają natychmiastowej interwencji lekarskiej. Niestety, mimo wielokrotnych prób, personel nie mógł skontaktować się z matką dziecka.W tej sytuacji dyżurny nie zwlekał ani chwili i skierował pod ustalony adres funkcjonariuszy z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego. Ich zadaniem było nie tylko szybkie dotarcie do kobiety, ale przede wszystkim przekazanie trudnej wiadomości w sposób, który pozwoli na sprawne podjęcie dalszych działań
medycznych.Więcej niż tylko służbaW liście skierowanym do Komendanta Miejskiego Policji w Chełmie inspektora Mariana Pisklaka mama chłopca opisała moment, w którym mundurowi pojawili się w jej drzwiach. Autorka podziękowań szczególnie podkreśliła postawę policjantki biorącej udział w interwencji.„Dziękuję za szybką reakcję, a przede wszystkim za spokój i opanowanie, jakie otrzymałam od (…) funkcjonariuszki Policji. W tamtym momencie potrzebowałam właśnie takiego opanowania, spokoju i empatii” – napisała mieszkanka Cheł
ma.Dzięki profesjonalnemu podejściu mundurowych, kobieta mogła gwałtownie opanować emocje i natychmiast udać się z synem do szpitala. Po kilkudniowej hospitalizacji stan zdrowia chłopca uległ znacznej poprawie. Jak informuje mama, jej syn jest już w pełni sił.Budujące słowa uznaniaDla funkcjonariuszy takie listy mają szczególne znaczenie. Są dowodem na to, iż ich praca to nie tylko egzekwowanie przepisów, ale przede wszystkim realna pomoc drugiemu człowiekowi w najtrudniejszych chwilach.- Takie słowa uznania są dla nas zawsze niezwykle budujące i stanowią potwierdzenie sensu codziennej służby – podkreśla nadkomisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Cheł
mie.Czytaj też: