Lawina deportacji na Śląsku. Straż Graniczna odprawiła już ponad 500 osób od początku roku

3 godzin temu

Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej nie zwalniają tempa w walce z nielegalną migracją i zatrudnieniem. Statystyki z pierwszych dwóch miesięcy 2026 roku są bezlitosne: co czwarta kontrolowana osoba przebywała u nas niezgodnie z prawem. Tylko w ostatni poniedziałek i wtorek do listy osób przeznaczonych do wydalenia dopisano 34 nazwiska.

Od początku stycznia do wczoraj śląscy pogranicznicy skontrolowali łącznie 2 166 cudzoziemców. Aż 512 z nich usłyszało decyzję o konieczności opuszczenia terytorium Polski. To oznacza, iż każdego dnia funkcjonariusze wydają średnio 8 decyzji zobowiązujących do powrotu.

Kolumbijczycy i obywatele Korei – przekrój przez kontynenty

Ostatnie dwa dni działań pokazały, iż problem nielegalnego pobytu dotyczy obywateli z najodleglejszych zakątków świata. Wśród 34 zatrzymanych na początku tygodnia największą grupę stanowili Kolumbijczycy (19 osób).

Pozostałe osoby to obywatele m.in.:

  • Indii (5 osób),
  • Gruzji (3 osoby),
  • Nepalu i Uzbekistanu (po 2 osoby),
  • Indonezji, Wietnamu, a choćby Korei Południowej.

Powody zatrzymań są niezmienne: brak ważnych wiz, przekroczenie dopuszczalnego czasu pobytu w strefie Schengen lub podejmowanie pracy bez wymaganych zezwoleń.

Brak papierów to bilet w jedną stronę

Straż Graniczna przypomina, iż kontrola legalności pobytu może nastąpić w każdym miejscu – na drodze, w zakładzie pracy czy w pociągu. jeżeli cudzoziemiec nie posiada dokumentów stanowiących podstawę do przebywania w Polsce, procedura jest szybka i rygorystyczna.

Zazwyczaj osoba taka otrzymuje decyzję zobowiązującą do dobrowolnego wyjazdu w ciągu 30 dni. jeżeli jednak istnieje ryzyko ucieczki lub cudzoziemiec już wcześniej łamał przepisy, wyjazd odbywa się pod konwojem, prosto do granicy. Dodatkowo takie osoby trafiają na „czarną listę” – otrzymują zakaz wjazdu do strefy Schengen na okres od 6 miesięcy do choćby 3 lat.

Śląsk pod czujnym okiem ŚOSG

Tak wysoka liczba ujawnionych naruszeń (ponad 500 osób w dwa miesiące) to efekt wzmożonych działań prewencyjnych. Śląski Oddział Straży Granicznej monitoruje nie tylko szlaki komunikacyjne, ale i agencje pracy oraz branże, w których najczęściej dochodzi do zatrudniania obcokrajowców „na czarno”.

źródło: ŚOSG

Idź do oryginalnego materiału