„Kurier” poleca: „Litwomani i polonizatorzy”, lektura dla umiejących nie tylko pisać, ale i czytać

5 godzin temu
Zdjęcie: Najlepszym balsamem na rany polsko-litewskiej historii jest sposób najtrudniejszy – oświata (na zdjęciu: Parada Polskości 2026 przechodzi obok pomnika latarnika w Wilnie).


„Media o tym nie piszą!”, „dlaczego akademicy o tym nie wspomną?!”, „dlaczego nie napiszecie o tym i tamtym?!” – to w dyskursie zdominowanym przez pół- i anonimowe konta w tzw. socmediach (czy sieć-mediach, bo oplatają człowieka niczym narkotyk) jest już wyświechtanym zarzutem. Warto więc przypomnieć potrzebną pozycję, która okaże się przydatna. Okazuje się, iż o wszystkim i media, i akademicy też piszą, wręcz trąbią. O ile ktoś umie także czytać, a nie tylko pisać.

Idź do oryginalnego materiału