Kulisy dramatu Mirelli ze Świętochłowic. "Gdybyśmy wtedy odpuściły, do dziś tkwiłaby w tym łóżku"
Zdjęcie: Mirella przed na korytarzu w budynku sądu. Z prawej: Luiza Krusz, Aleksandra Salbert-Binias, Laura Duras
Przez 27 lat żyła zamknięta w jednym pokoju. Kiedy wreszcie ktoś ją stamtąd wyrwał, państwo dostało szansę, by naprawić to, czego przez lata nie potrafiło dostrzec. Zamiast tego przez kolejne miesiące urzędnicy, opiekunowie i instytucje przekonywali, iż Mirella jest bezpieczna i niczego jej nie brakuje. — Gdybyśmy wtedy odpuściły, gdybyśmy przestraszyły się policji, prokuratury i prezydenta miasta, Mirella do dziś tkwiłaby w tym łóżku — mówi Onetowi Aleksandra Salbert-Binias, jedna z trzech kobiet, które pomogły uratować Mirellę.

1 godzina temu


![[FOTO] Smutny finał akcji ratunkowej. Nie żyje 16-letni chłopiec](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/09/whatsapp_image_2026_09_21_at_19_57_49_3c4b.jpeg)








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·