Ktoś regularnie okradał lokale i zaplecza w Środzie Wielkopolskiej. Policja zatrzymała 37-latka

1 godzina temu

Seria rozpoczęła się pod koniec sierpnia i trwała do 24 września. W tym czasie właściciele kilku obiektów zgłaszali kradzieże po wcześniejszym sforsowaniu zabezpieczeń.

Sprawca nie ograniczał się do jednej pory dnia. Do włamań dochodziło zarówno wieczorami i nocą, jak również w godzinach popołudniowych.

Najczęściej wybierane były przyczepy, z których prowadzona była działalność gastronomiczna. Jedno ze zdarzeń dotyczyło także magazynu znajdującego się w sąsiedztwie marketu.

Z wnętrza znikało to, co przedstawiało łatwą do spieniężenia wartość. Wśród skradzionych rzeczy znalazły się gotówka, laptop oraz produkty drogeryjne. Poszkodowani oszacowali swoje łączne straty na kilka tysięcy złotych

Postępowania początkowo dotyczyły różnych miejsc, jednak kryminalni ze średzkiej komendy zaczęli dostrzegać między nimi podobieństwa.

Analiza śladów, informacji zebranych po kolejnych zdarzeniach oraz sposobu działania sprawcy pozwoliła policjantom zawęzić krąg osób, które mogły mieć związek z włamaniami.

Podejrzenia skierowano na 37-letniego mieszkańca powiatu średzkiego.

Kiedy funkcjonariusze ustalili, gdzie przebywa, zatrzymali go w jego miejscu zamieszkania. Przeszukanie przyniosło dodatkowe dowody – policjanci znaleźli przedmioty, które według ustaleń śledczych pochodziły z wcześniejszych kradzieży.

Zgromadzony materiał pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu pięciu zarzutów kradzieży z włamaniem.

Sprawa jest dla 37-latka poważniejsza również z innego powodu. Policja ustaliła, iż nie jest to jego pierwszy konflikt z prawem i zarzucane mu czyny miały zostać popełnione w warunkach recydywy.

Kodeks karny przewiduje za kradzież z włamaniem karę od roku do 10 lat więzienia. Powrót do przestępstwa może oznaczać dla oskarżonego surowszy wymiar kary.

O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Idź do oryginalnego materiału