Kto driftował? Właściciel BMW musi sięgnąć głęboko do kieszeni [FILM]

20 godzin temu
Zdjęcie: Ślady po drifcie na parkingu stacji paliw w Krapkowicach [fot. KPP w Krapkowicach]


Nie przyznał się do driftowania na parkingu stacji paliw, więc policja dała mu słony mandat. Mundurowi z Krapkowic dostali filmik z niebezpiecznym zachowaniem kierowcy BMW.

Widać na nim celowe wprowadzanie samochodu w poślizg, co w takim miejscu może być realnym zagrożeniem dla ludzi. - Po przeanalizowaniu materiału policjanci ustalali osobę odpowiedzialną za wykroczenie - mówi młodszy aspirant Dominik Wilczek, oficer prasowy krapkowickiej policji. - Policjanci dotarli do właściciela auta. Mężczyzna nie wskazał jednak osoby, która w chwili popełnienia wykroczenia kierowała jego pojazdem. Jego relacja dotycząca tego, kto korzystał z samochodu, nie była przy tym spójna. 28-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej został w związku z tym ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych za niewskazanie osoby, której powierzył pojazd, a która popełniła wykroczenie. Policja podkreśla, jak bardzo istotnym materiałem są choćby przypadkowe nagrania z monitoringu, kamerek samochodowych i telefonów.
Idź do oryginalnego materiału