Proszę was, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek - mówił podczas mszy w opactwie w Jarosławiu ks. Adrian, ranny podczas czwartkowego ataku nożownika z Ukrainy. Dzień wcześniej Ruch Narodowy zapowiedział manifestację "krzyku, apelu i postulatów o bezpieczeństwo Polek i Polaków". Po kazaniu księdza planów nie zmienił.