Krzyża trzeba bronić

2 godzin temu
Sąd pierwszej instancji uniewinnił Krzysztofa Komorskiego, któremu prywatni oskarżyciele zarzucali przekroczenie uprawnień oraz obrazę uczuć religijnych. Jak precyzuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mec. Olgierd Pankiewicz, sprawa nie polega wyłącznie na samym skazaniu lub nieskazaniu wojewody. – najważniejsze jest rozstrzygnięcie, czy żyjemy w państwie, w którym respektowane są prawa chrześcijan, czy może w państwie, w którym władza urzędnicza uważa się za ostateczną i stojącą ponad prawem moralno-etycznym – wskazuje. Prawnik nie ma złudzeń, iż wyrok, jaki zapadł w pierwszej instancji, był podyktowany chęcią wpisania się w antychrześcijańskie działania w tej chwili rządzących. – Mimo iż mówił o sprawiedliwości, rozsądku i rozwadze, to sam wpisał się w polityczną awanturę – ocenia.
Idź do oryginalnego materiału