Krzysztof Rutkowski i siostra Sylwestra Suszka od początku podejrzewali uprowadzenie i zabójstwo króla kryptowalut

3 godzin temu

Krzysztof Rutkowski i Nicole Suszek, siostra zaginionego Sylwestra Suszka, od początku wskazywali, iż tajemnicze zniknięcie przedsiębiorcy mogło nie być zwykłym zaginięciem. Brali pod uwagę uprowadzenie, a także najbardziej tragiczny scenariusz – zabójstwo. Na łamach NaszaWielkopolska.pl wielokrotnie opisywaliśmy tę sprawę, działania Biura Rutkowski oraz kolejne informacje przekazywane przez rodzinę. Dziś wątek bezprawnego więzienia Sylwestra Suszka jest jednym z kierunków badanych przez śledczych, choć hipoteza zabójstwa przez cały czas jeszcze nie została procesowo potwierdzona.

Sylwester Suszek, przedsiębiorca związany z rynkiem kryptowalut, zaginął po spotkaniu biznesowym w Czeladzi. Od tego momentu nie nawiązał kontaktu z rodziną, a jego los pozostaje nieznany. Bliscy od początku nie byli jednak przekonani, iż mężczyzna po prostu postanowił zerwać kontakt i zniknąć.

Siostra Sylwestra Suszka, Nicole, zwróciła się o pomoc do Krzysztofa Rutkowskiego. Wraz z rozpoczęciem działań jego biura coraz wyraźniej formułowana była hipoteza, iż za zniknięciem przedsiębiorcy mogły stać osoby trzecie, a sprawę należy analizować nie tylko jako zaginięcie, ale również pod kątem ewentualnego przestępstwa.

Co dokładnie wydarzyło się po ostatnim spotkaniu?

Na naszej stronie opisywaliśmy działania związane z poszukiwaniem Sylwestra Suszka. Zarówno jego siostra, jak i Krzysztof Rutkowski publicznie zwracali uwagę na okoliczności, które ich zdaniem nie pasowały do wersji dobrowolnego zerwania kontaktu z rodziną.

10 tys euro nagrody za informację, co stało się z zaginionym „królem bitcoinów” Sylwestrem Suszkiem!

Pojawiło się podejrzenie uprowadzenia, a wraz z nim również najbardziej dramatyczny wariant – iż Sylwester Suszek mógł zostać zabity. Od początku podkreślaliśmy jednak, iż jest to hipoteza wymagająca potwierdzenia, a nie ustalony fakt.

Mimo upływu czasu przez cały czas nie odnaleziono Sylwestra Suszka i nie ustalono procesowo, co dokładnie wydarzyło się po jego ostatnim spotkaniu. To właśnie brak odpowiedzi na podstawowe pytania sprawił, iż rodzina i Biuro Rutkowski konsekwentnie wracali do scenariusza zakładającego udział osób trzecich.

Rutkowski i Nicole Suszek wskazywali ten sam kierunek

Krzysztof Rutkowski podkreślał, iż wyjaśnienia sprawy należy szukać wśród osób, zdarzeń i interesów związanych z ostatnim okresem aktywności przedsiębiorcy. Nicole Suszek również nie traktowała zaginięcia brata jako typowego przypadku osoby, która z własnej woli zerwała kontakt z otoczeniem.

Dlatego działania Biura Rutkowski nie sprowadzały się wyłącznie do pytania, gdzie znajduje się Sylwester Suszek. Równie ważne było ustalenie, co mogło mu się stać, kto miał z nim kontakt przed zaginięciem oraz czy ktoś mógł uniemożliwić mu powrót lub kontakt z rodziną.

To zasadnicza różnica pomiędzy zwykłymi poszukiwaniami osoby zaginionej a sprawą, w której bierze się pod uwagę możliwość popełnienia przestępstwa. W tym przypadku niemal od początku analizowany był scenariusz, w którym Sylwester Suszek nie miał możliwości samodzielnego powrotu ani skontaktowania się z bliskimi.

Wątek uprowadzenia nabiera dziś szczególnego znaczenia

Obecne działania śledczych sprawiają, iż wcześniejsze podejrzenia rodziny oraz Krzysztofa Rutkowskiego nabierają nowego znaczenia. W postępowaniu badany jest bowiem wątek bezprawnego więzienia Sylwestra Suszka.

Nie oznacza to potwierdzenia wszystkich przypuszczeń przedstawianych wcześniej przez rodzinę i Biuro Rutkowski. Nie ma również podstaw, aby w tej chwili stwierdzić, iż Sylwester Suszek został zamordowany, jednak pytanie o możliwość jego uprowadzenia pozostaje jednym z najważniejszych kierunków prowadzących do wyjaśnienia sprawy.

To właśnie ten kierunek Krzysztof Rutkowski i Nicole Suszek wskazywali od początku swoich działań. Dziś nie jest on już wyłącznie hipotezą formułowaną przez rodzinę i prywatnych detektywów, ale elementem badanym w postępowaniu.

Idź do oryginalnego materiału