Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 października, około godziny 13:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie otrzymał zgłoszenie o możliwym ładunku wybuchowym pozostawionym w budynku jednego z miejscowych komorników.
Informacja wymagała natychmiastowej reakcji. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy patrolowych, policjantów wydziału kryminalnego oraz pirotechnika. Konieczne było sprawdzenie, czy pozostawiony przedmiot rzeczywiście może stanowić zagrożenie dla osób przebywających w budynku.
Podczas prowadzonych czynności policjanci ustalili, co wydarzyło się chwilę przed zgłoszeniem alarmu. Do środka wszedł nieznany mężczyzna, który rzucił jakiś przedmiot, po czym wybiegł z budynku, krzycząc „bomba!”.
Jego zachowanie wywołało obawę o bezpieczeństwo osób znajdujących się wewnątrz. Służby musiały potraktować sytuację jako potencjalnie niebezpieczną, nie wiedząc, czy pozostawiony przedmiot rzeczywiście zawiera materiały wybuchowe.
Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności okazało się, iż alarm był fałszywy. Rzekomą bombą było uszkodzone urządzenie elektroniczne, które nie stwarzało zagrożenia.
Choć niebezpieczeństwa nie było, sprawa nie zakończyła się wraz z ustaleniem zawartości pozostawionego przedmiotu. Policjanci rozpoczęli poszukiwania mężczyzny odpowiedzialnego za całe zamieszanie.
Sprawą zajęli się kryminalni z jarocińskiej komendy. Analiza zebranych informacji pozwoliła im ustalić tożsamość podejrzewanego i miejsce jego zamieszkania.
Już następnego dnia, w środę 14 października, funkcjonariusze zatrzymali 27-letniego mieszkańca Jarocina w jego domu.
Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzut świadomego wywołania fałszywego alarmu poprzez stworzenie sytuacji wskazującej na zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia.
Podczas składania wyjaśnień 27-latek przyznał się do zarzucanego czynu. Jak tłumaczył policjantom, cała sytuacja miała być spontanicznym żartem.
Taka argumentacja nie zmienia jednak prawnych konsekwencji jego zachowania. Informacja o możliwym ładunku wybuchowym wymagała zaangażowania służb, które musiały sprawdzić zagrożenie i zadbać o bezpieczeństwo osób przebywających w budynku.
Wywołanie fałszywego alarmu bombowego jest przestępstwem, za które przepisy przewidują karę od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Jarocińska policja przypomina, iż podobne zachowania nie są niewinnymi dowcipami. Każde zgłoszenie dotyczące potencjalnego zagrożenia wybuchem wymaga podjęcia działań, niezależnie od tego, czy ostatecznie okaże się prawdziwe.
O dalszym losie 27-latka zdecyduje sąd.

1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·