Profesor Ludwik Zejszner był jednym z najwybitniejszych polskich geologów XIX wieku. Był wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego, który w środowisku akademickim cieszył się ogromnym autorytetem. Zginął we własnym mieszkaniu przy ulicy Brackiej 10, uduszony podczas snu przez człowieka, którego sam zatrudnił jako służącego. Śledztwo ujawniło historię pełną kłamstw, fałszywych nazwisk i zaskakujących zwrotów akcji.