Najkrwawszy atak od początku wojny na Bliskim Wschodzie. We wtorek przed świtem zbombardowano kwaterę główną proirańskich Sił Mobilizacji Ludowej w Iraku. W wyniku nalotu zginęło 15 bojowników, w tym jeden z najważniejszych dowódców w regionie. To potężny cios w struktury sojuszu Al-Haszd asz-Szabi.